września 16, 2013

Pobawmy się w pszczółki napijmy się... mionady! Premium Rosa i napój prosto z ula.

Paczka od Premium Rosa zdecydowanie była najcięższa 
ze wszystkich otrzymanych na Spotkaniu Blogerek.
W szafce zalega mi masa jeszcze nie spożytych produktów - soków, syropów.
W lato jakoś nie chce się pić, przecież jest mnóstwo innych rzeczy do roboty
 - leżing, lażing, smażing.
Ale kiedy dni stają się chłodniejsze nie ma nic piękniejszego niż YC w kominku
 i aromatyczna herbata z owocową zawartością.
Nim jednak całkowicie oddam się jesiennym psotom 
nadrobię jeszcze kilka letnich i miodem płynących postów.


Przedstawiam więc MIOnadę!
Było już o Miodelce, o Honaymanii - jak widać na miód panuje teraz lekki szał.
Co jednak jest niezwykłego w smakowitym trunku od Premium Rosa?
 Co odróżnia MIOnade od innych napojów o końcówce ...nada?
 Dodatek miodu i soków bez zbędnych ulepszaczy 
i poprawiaczy smaku, sama natura i to co najlepsze. 
Poza tym kupując MIOnadę wspieracie akcję Adoptuj Pszczółkę, część pieniędzy ze sprzedaży idzie na pomoc pszczołom. Jak wiadomo bez pszczół, nie ma kwiatów więc powinniśmy dbać o te małe istoty, które niestety wymierają w zastraszającym tempie.

Smaków i odmian MIOnady jest tylko i aż 3. Możemy zdecydować się na wersję niegazowaną i na Bee's Bubbles - miód+cytryna/malina/żurawina. Szklana butelka zawiera 330ml słodkiego napoju, a jej koszt waha się od 4-5 zł - w zależności czy kupujemy butelkę solo czy pakiet. Szata graficzna, a przede wszystkim skład trunku przyciąga uwagę!


Czuję miodek. Prawdziwy, bez chemii, bez całej słodzonej otoczki. Taki, jaki powinien być w wyrobach miodowych. Na fotografii u góry nawet sami możecie zobaczyć jak się rozwarstwia! Naoczny dowód, że on jest! W środku, w każdej butelce! Fani złotego napoju na pewno nie będą rozczarowani!


Do wypróbowania miałam dwa smaki: gazowany cytrynowy i niegazowany malinowy. Mnie bardziej do gustu przypadła cytryna, a moim domownikom malina - jak widać każdy jest dobry, ale niektóre są lepszy i jest to w zupełności kwestia indywidualna. Malina jest słodka, nawet bardzo - gdybym miała ją pić sama z pewnością skończyłoby się na rozcieńczeniu. Cytryna z kolei jest smakowicie orzeźwiająca i kwaskowata - idealna na upał (lato wróć!)


MIOnada według mnie jest świetną alternatywą do codziennych obiadków dla najmłodszych. Maks nie zawsze chce pić herbatę, czasem zapragnie mu się nieco płynnej chemii, a wybierając MIOnadę mogę być pewna, że daję mu same smaki natury 
- bez gama cukru, ulepszaczy czy konserwantów.


Przerażająca jest nieco cena - 5 zł za 330 ml? To spora przesada. Zwłaszcza, że mogę taki napój zrobić sama z wody, miodu i malin prosto z ogródka. Na pewno wygodniej jest jedynie odkapslować napój i cieszyć się napojem lata, a przy okazji wesprzeć pszczółkowy projekt, więc kiedy już będę zarabiać grube miliony (tak, wierzę, że ta chwila kiedyś nadejdzie :P) to z pewnością wtedy MIOnadę będę kupować hektolitrami!








13 komentarzy:

  1. Widzę że Maksiowi Mionada smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie piłam jeszcze czegoś takiego, ale brzmi smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, ale myk :D Nie widziałam jeszcze czegoś takiego, ale może nieźle wspierać przy chorobach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością sięgnęłabym po wersję żurawinową i cytrynową. Tyle, że nigdzie nie widziałam tych smakołyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne są w sprzedaży internetowej oraz w sklepach wyszczególnionych tutaj - https://www.facebook.com/AdoptujPszczolke/app_195646697137509

      Usuń
  5. naprawdę ciekawie to musi smakować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio mam fazę na żurawinę, więc jestem bardzo ciekawa Mionady o tym smaku.
    A miodowe przysmaki? Rzadko robię, bo bardzo pracochłonne, ale wychodzi mi nieźle i jest przepyszne ciasto z miodem (u mnie Stefanka się nazywa).

    OdpowiedzUsuń
  7. znajome zdjecia :) widzialam na bangla i zastanawialam sie wlasnie co to jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musi bardzo smakować, skoro ten mały przystojniak jest taki zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja z innej beczki.. jak sie robi takie zakladki do bloga ? Prosze o pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hafija napisała super poradnik - http://hafija-background.blogspot.com/2012/04/pasek-zakadek-z-aktywnymi-przyciskami.html
      Spróbuj sama, jak się nie uda napisz do mnie przez maila, pomogę :)

      Usuń

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje