12/14/2013

Sylwestrowe inspiracje czyli Biedronka i młodzi adepci sztuki

Jeśli ktoś z Was obserwuje mojego Instagrama (do czego oczywiście zachęcam) to wie, że ostatnio kurier przytargał mi na mieszkanie bardzo ładny prezent od Jeronimo Martins Polska. Prezent, nie prezent. Dwie sukienki wieczorowe w celu uzyskania opinii na ich temat. A że potraktowane zostały zarówno przeze mnie jak i przez sklepy jako kreacje typowo Sylwestrowe dobrze będzie Wam je pokazać zanim jeszcze trafią do sklepów.


Na wstępie kilka słów o całej akcji. Konkurs „Młodzi projektanci dla Biedronki” to próba połączenia biznesu ze sztuką. To działania podjęte w kierunku wsparcia młodych, uzdolnionych projektantów w rozwoju ich kariery zawodowej. Nagrodzone projekty zostały wprowadzone do produkcji, a ich efekt będzie można oglądać i kupić w sieci sklepów Biedronka od 16 grudnia. Moje dwie kreacje to dzieła Marii Iwaniszewskiej (czarna) i Joanny Filipskiej (niebieska).


Jak sami widzicie sukienki zapakowane są w mocne kartonowe pudełka dzięki którym nadają się na prezenty. Biedronka to chyba najbardziej znany polski dyskont kojarzący się z tanimi zakupami. I w tym przypadku cena każdej z sukienek czy tunik to zaledwie 69 zł. Czy rozsądna i współmierna - sami ocenicie po zdjęciach, a może i uda mi się Was namówić na poniedziałkową wyprawę do jednego ze sklepów.


Kreacja Marii Iwaniszewskiej jest chyba najpiękniejszą ze wszystkich czterech nagrodzonych projektów. Mała czarna pasująca do każdej sylwetki i każdego wieku. Ponadczasowe wykończenia z cekinów zawsze przywołują mi pamiętne wspomnienia ubiegłorocznych Sylwestrów. Dodają także sukience klasycznego wdzięku i błysku. Ale, żeby nie było przesadnie prosto aplikacja jest asymetryczna.


Za cenę 69 zł otrzymujemy nic innego jak wyrób chiński składający się częściowo z wizskozy, częściowo z elastanu. Nie stwierdzę, że jest to kolekcja dla wszystkich. Każdy ma jakieś gusta i guściki jest bardziej lub mniej wymagający, ale jak na dość płytką polską kieszeń i różnorodność kształtów Pań wydaje mi się, że sukienki będą cieszyły się dużym zainteresowaniem. Są bardzo elastyczne i idealnie dopasują się do każdej z Pań.


Mała czarna od Marii będzie moim zdaniem perełką tej kolekcji i rozejdzie się najszybciej. My Polacy tak mamy - lubimy klasykę, lubimy stonowane ciemne kolory i delikatność, a ta kreacja zdecydowanie nada się nie tylko na Sylwestra, ale także na co dzień do pracy czy na szczególną randkę.


Niebieska sylwestrowa kreacja Joanny Filipskiej to zdecydowanie nie mój świat. W rzeczywistości jest zdecydowanie dłuższa niż na zdjęciu, albo to ja jestem za niska. Rozcięcie, które wydawało się być z boku jest z przodu przez co przy każdym kroku na wierzch wychodzi udo, a i o bieliznę nie trudno.


Nie wyobrażam też sobie ubrać jej jako tunikę do spodni czy legginsów. Mam wrażenie, że wyglądałabym jak w koszuli nocnej i jeansach jednocześnie. Nie twierdzę, że jest brzydka, bo zarówno kolor jak i część imitująca "rybie łuski" (?) może przypaść części Pań do gustu, jednak ze mną się raczej nie zaprzyjaźni. Koniec końców czekam na reakcję obu kreacji na pranie. Wiem z praktyki, że tego typu produkty gwarantują kilka wyjść, a potem kawałek niezłej szmatki do czyszczenia, ale nie chcę zapeszać. 
Wyjdzie... w praniu.


Dwie pozostałe kreacje możecie podejrzeć w gazetce Biedronki lub na żywo w poniedziałek w sklepach. Jestem ciekawa Waszej opinii. Myślicie, że skusilibyście się na kreacje? W internecie mnóstwo różnych opinii, niektórzy twierdzą, że promocja ASP w Biedronce to dewaluacja marki własnej artystów, a samo kupno sukienki z dyskontu może być wstydliwym faktem. Jako przyszły marketingowiec nie będę na razie gdybać, a z zainteresowaniem przypatrzę się jak sytuacja się rozwinie, a w poniedziałek z ciekawości zajrzeć do dyskontu.




27 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz w tym!

    OdpowiedzUsuń
  2. ta niebieska jest cudna!!!, gdzie mozna kupic? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiaxd2414 - slepa jestes czy co? przeciez napisala, ze w Biedronce. Ludzie nauczcie sie czytac, a nie tylko ogladac....

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama akcja jest jak najbardziej na plus. Ja sama nieczęsto goszczę w Biedronce ponieważ nie mogę tam płacić kartą i raczej nie ruszę tam na przedświąteczne zakupy. Czarna sukienka jest świetna i wyglądasz w niej jak zawodowa modelka. Co do niebieskiej... delikatnie mówiąc: nie powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyszło... :) ej, bo tak wchodzę co jakiś czas i się zastanawiam, kto Ci te zdjęcia robi? Na prawdę są extra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zdjęcia:) I faktycznie czarna jest o niebo lepsza (czyt.ładniejsza) od niebieskiej (wygląda jak fiolet). Ale mimo wszystko ja osobiście nie zakupiłabym żadnej. Po pierwsze nie chodzę w sukienkach a już na pewno nie w krótkich. Po drugie w czarnej bałabym się, że zsunie się tak bardzo z ramion, że odkryje mi za dużo. A po trzecie również jestem niską osobą i rękawy jak widać są za długie - co przy tej sukience wygląda tandetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, rękawy są nieco za długie, ale z ramion się raczej nie zsunie, bardzo dobrze się trzyma. Zerknij na pozostałe dwie, może któraś Cię zainteresuje :)

      Usuń
  7. Pati !!! rewelacyjny post :-) jesteś rewelacyjna :-) w czarnej wyglądasz bombastycznie !!!

    Pozdrawiam ewanka

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarna sukienka to jest to. Ten nieco większy dekolt na plecach, mmm... (: Klasyczna ale nie do końca. Chyba masz rację pisząc, że lubimy klasykę. Przynajmniej ja się z tym zgadzam. Bo o ile kupiłam bym czarną, na niebieską w życiu bym się nie skusiła. Nie mój świat, o kolorze nie wspominając...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta czarna nie wygląda źle. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarna jest naprawdę w porządku, lepiej wygląda na Tobie niż na zdjęciach tych katalogowych. :) Druga jednak nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienki z Biedronki bym nie kupiła bojąc się, że potem spotkam drugą taką na imprezie:P Na 'wyjątkowe' okazje w ogóle unikam sieciówek, ale czarna jest naprawdę śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super sesja. Podobasz mi się w tych sukienkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli te sukienki są wyprodukowane w Chinach?tak podejrzewałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak. Projektanci projektantami, ale jednak ciągle masówka.

      Usuń
  14. Kochana mogłabys jeszcze podać skład surowcowy z metki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie 94% wiskoza, 6% elastan ;)

      Usuń
    2. Dzieki serdeczne

      Usuń
  15. Fajny pomysł, jednak mi te sukienki w ogóle się nie podobają, no może z wyjątkiem tej czarnej, ale i tak wiem, że bym w niej dobrze nie wyglądała...

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsza jest lepsza :) Druga jak dla mnie odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Druga sukienka jest koszmarna, ale w pierwszą chętnie sama bym wskoczyła - fajnie, że Biedronka daje szansę wykazać się młodym projektantom. Chyba przyszykuję się do polowania na czarną kreację :>

    OdpowiedzUsuń
  18. "To działania podjęte w kierunku wsparcia młodych, uzdolnionych projektantów w rozwoju ich kariery zawodowej. Nagrodzone projekty zostały wprowadzone do produkcji," wolne żarty, to działanie jest po to, zeby Biedronka zarobiła i wzmocniła wizerunek, za to projektanci będą się tego wstydzić do końca życia, jeśli myślą o poważnej karierze. To jest w przedbiegach dewaluacja marki, nazwiska nie będą już mogli użyć, chyba że będą projektować dla innych dyskontów. Jakby to byli uczniowie technikum odzieżowego, to ok, ale ASP... tam się mają wykuwać talenty, a nie chamska masówka. projekty wyglądają jak kuźwa z Mody na sukces... Masakra. Specjalnie wybrałam się dzisiaj do Biedronki, żeby je zobaczyć. Ładne pudełka leżą sobie, a sukienki sobie, to było do przewidzenia, że laski będą sukienki wyciągać z tych "estetycznych" pudełek, bo przecież nie mają ich gdzie przymierzyć. Porażka, przede wszystkim dla zarządu ASP, który powinien dbać o jakość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że studenci biorąc udział w konkursie wiedzieli na co się piszą. A jeśli, tak jak piszą, wzięli udział w projekcie w celu sprawdzenia się i przypadkowo wygrali - good for them. Może jakiś potentat ich dostrzeże. Myślę, że każdy student ASP mający trochę oleju w głównie i myślący bardzo poważnie o swojej przyszłej karierze nie zaryzykowałby z kolekcją dla Biedronki. Też byłam dziś w dyskoncie i też działam co stało się z sukienkami. Cóż... w jakiś sposób trzeba było odwrócić uwagę od 'made in China' szykownymi pudełkami. Wyszło jak wyszło, może był to eksperyment i pokieruje kolejnymi działaniami sieci. Zobaczymy :)

      Usuń
    2. Zarząd ASP ma w głębokim poważaniu jakość, niestety... Od dłuższego czasu wabią ambitnych, zdolnych ludzi renomą budowaną przez poprzednie pokolenia profesorskie, oferując kiepski program nauczania (choć to w zasadzie ogólnopolska tendencja wśród uniwersytetów). Ostatnio, na skutek rosnącej konkurencji w postaci innych szkół projektowania starają się coś poprawiać, ale na razie słabo im to idzie. Uważam, że powinni nawiązać szerszą współpracę z firmami odzieżowymi, stawiając przed studentami zadanie zaprojektowania kolekcji/danego asortymentu w oparciu o zaplecze techniczne firmy itp.
      Wybaczcie, że nieco odbiegłam od tematu - czarna sukienka jest bardzo ładna, ale pewnie zdecydowanie lepiej prezentowałaby się, gdyby odszyto ją z innego, lepszej jakości materiału.

      Usuń
  19. pierwsza sukienka ładna ale druga jednak nie w moim guscie.Sama osobiście nie skusiła bym się. ;/

    zapraszam <3 wioletta-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie zgadzam się z głosami ostrej krytyki w kierunku inicjatywy i projektantek. Po pierwsze ubrania, które kupujemy zazwyczaj w sieciówkach, niby-markowych sklepach także są produkowane w chinach, jak większość rzeczy, które nabywamy. Kolejno, nie wiem co złego jest w zaprojektowaniu sukienki dostępnej dla wszystkich, chyba o to chodzi w tym biznesie, hejterstwo i zazdrość, nieadekwatna krytyka są ostatnio bardzo na topie. Nie wiem co wstydliwego jest w zaprojektowaniu stroju dla biedronki, w której wielu z nas robi zakupy. Znam autorkę czarnej sukienki i muszę powiedzieć, ze jest to bardzo utalentowana, skromna i pracowita dziewczyna, która na pewno podbije rynek mody, a w tej branży kto nie próbuje, nie zaistnieje nigdy, nie sądzę aby młodych projektantów było stać na zorganizowanie ekskluzywnego pokazu albo wypromowanie autorskiej kolekcji. Czarna sukienka prezentuje się na autorce bloga bardzo ładnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje