2/17/2014

Photo-łik #1


Wreszcie po sesji! Obyło się bez żadnych drugich terminów. Mogę wreszcie wrócić do tego, co ostatnio zaniedbałam. Postanowiłam więc wprowadzić nowość-nie nowość. Przyznam się bez bicia, że uwielbiam Was podglądać. Co jecie, gdzie bywacie, obserwować Wasze pociechy, wasze radości i smutki. Photo-łik to nic innego jak tydzień w zdjęciach - takie małe obnażenie na blogu. Gdzie byłam, co robiłam, może uda mi się nawet Was zainspirować. Dla tych, którym ciągle będzie mało polecam following na Instagramie, tam zawsze najszybciej :)


1. Egzamin dopiero o 14.50, a z powodu ścisku żołądku nie było mowy o zjedzeniu wcześniej czegokolwiek. Anioł Majewska zawsze wspomoże i kupi dobrą drożdżówę, tym bardziej z radosnym przesłaniem. Przestałam być głodna, a i z egzaminu w indeksie wylądowała piąteczka.
2. Poznajcie Misia, obiecałam mu, że pojawi się na blogu. Siedzieliśmy właśnie w Domówce popijając piwo i grając w Activity, więc jeśli szukacie miłego klubu w Krakowie na Kazimierzu to oczywiście polecam.
3. Niedzielny wypad odstresowujący przed ostatnim tygodniem egzaminów. Wygrane kiedyś vouchery wreszcie udało mi się spożytkować i zajadałyśmy się z Korą fantastycznymi mrożonymi jogurtami. Jak kiedyś będziecie w Feel and Chill koniecznie skuście się na gorącą czekoladę! NIGDZIE nie piłam takiej gęstej i tak pysznej!



4. Nieoczekiwany prezent walentynkowy. Nie uznaje tego komercyjnego święta, al wypad do węgierskiej restauracji, gdzie wielkość cen nie szła w parze z wielkością dań był miłą odskocznią od codziennej rutyny.
5. W ostatni tydzień egzaminów do Krakowa zawitał brat. A że luby nie uznaje kawowej rozkoszy z CoffeeHeaven ze względu na wygórowane ceny zaszalałam z rodzeństwem, a co!
6. Linkin Park to takie trochę zboczenie ze starych czasów, kiedy miałam zwyczaj chodzić w glanach i na każdym koncercie rzucać się w pogo. Sentyment pozostał, a że znowu grają w Polsce postanowiłam wyciągnąć brata i przekazać koncertową pałeczkę



7. Bardzo fajny przyjemniaczek, który uprzyjemnia mi codzienne makijaże. Może nieco niezgodnie ze swoim przeznaczeniem, ale o tym niedługo przeczytacie na blogu.
8. Jakaś mała 'selfie' musiała się pojawić. Nie będę tego więcej komentować.
9. Nowe testy kosmetyczne. Wchodząca na rynek seria z olejkiem arganowym od Pantene. Z racji, że Eveline w moim przypadku się nie sprawdziło pokładam w tym zestawie dużą nadzieję. W ramach Wielkiego Testu Włosów dzięki Pantene mogę wziąć udział także w badaniu próbki włosów oraz uzyskać profesjonalną laboratoryjną opinię nt. minerałów, których mi brakuje itd.




PS Kontynuować Photo-łiki? :)



9 komentarzy:

  1. Miło się oglądało, fajnie że się zdecydowałaś na taki foto-mix. Ja tam lubię walentynki, mimo że są komercyjne. Zresztą jakie święto dzisiaj nie jest ? No i witamy Misia, miło poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak... po prostu nie uważam, żeby to był szczególny dzień na okazywanie uczuć i przesłodzone gadki. Jak się kochać - to codziennie, nie od święta. Ale owszem miło było zrobić COŚ innego. Iść do ekskluzywnej restauracji i choć raz naprawdę używać sztućców :)
      PS Miś nie mój, ale na pewno się ucieszy z powitania :)

      Usuń
    2. Pewnie, że kochać powinno się przez cały rok. Mamy też, a mimo to 26 maja nie budzi tyle kontrowersji. Szczerze mówiąc dziwi mnie trochę zbyt dosłowne podchodzenie tego święta. Jakby nie można było po prostu traktować go jaką miłą odskocznię od codzienności. Tak bez napinania się :) I, tak jak piszesz, raz zaszaleć ze sztućcami :) Rozbawiłaś mnie tym tekstem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Co jak co, ale drożdżówka pobija wszystko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło się ogląda i jeszcze milej czyta podpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czytać takie posty :) Zaintrygowałaś mnie tymi szamponami z pantene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to szampon, odżywka, maska i serum... Zobaczymy jak się spiszą. Pantene sugeruje wielkie zmiany już po 14 dniach... Na pewno o tym napiszę :)

      Usuń
  5. Czekam na recenzję "przyjemniaczka" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te kawy i drożdżówka ... mniam :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje