listopada 05, 2014

5 KROKÓW DO LEPSZYCH ZDJĘĆ


Podczytuję sobie od czasu do czasu JestRudo, Natalia tworzy świetne tutoriale, porady dotyczące warsztatu fotograficznego. Jeśli dłuższy czas zaglądacie na clumsywords widzicie, że moje zdjęcie trochę ewoluowały (a przynajmneij mam nadzieję, że to widać). Wzięłam się za siebie, w zasadzie to mój aparat mnie do tego zmusił. Bazując więc na własnych doświadczeniach zebrałam 5 tipów - porad dotyczących zdjęć, które majstrujecie na blogi.


Pożegnaj się z trybem AUTO

Wiele osób myśli, że lustrzanka czyni z nich fotografów, mistrzów łapania chwili, artystów w szerokim tego słowa znaczeniu. Sama tak zaczynałam. W miarę upływu czasu nauczyłam się, że tryb auto dobry jest tylko w ekstremalnych przypadkach, kiedy na manualne ustawienia kompletnie nie ma czasu. Jakiś rok temu mój obiektyw całkowicie sfiksował. Mechanizm autofocusowy totalnie padł wymagając ode mnie przejście w tryb manualny. Od roku nie udało mi się ani zanieść go do naprawy, ani kupić nowego obiektywu. Nauczyłam się pracować na tym co mam. Poczytałam o przysłonie, o świetle, balansach bieli, ostrości, trybach pomiaru. Teraz - robię jedno przemyślane zdjęcie, a nie stop przypadkowych. Z trybem auto już tak jest, że on do końća nie łapie 'co autor ma na myśli'. Poniżej widzicie tego przykład. Ciemno, buro (aż mnie skręca publikując tutaj takie zdjęcie). Marzy mi się stały obiektyw ze światłem na poziomie F 2.8, ależ by to były piękne zdjęcia!

F 5.6, 1/100s, ISO 400
F 5.3, 1/60s, ISO 500
Światło, słońce, zdjęcia w dzień

Kiedy to tylko możliwe rób zdjęcia w dzień, bez użycia lampy błyskowej! Są naturalne i pięknie doświetlone (pod warunkiem, że przemyślisz kadry). Nie skłamię jeśli powiem, że lampy błyskowej w mojej wysłużonej lustrzance używałam tylko w nocy i tylko podczas szalonych imprez, kiedy ustawienie aparatu na nieruchomym podłożu ze względu na długi czas naświetlania (w trybie bez lampy) było niemożliwe. Lampa błyskowa to najgorsze, co możecie zrobić Waszym zdjęciom. Nagle na 'światło dzienne' (hehe) wychodzą wszytskie cienie i przygaszone obiekty. Jeśli jednak Wasze parcie na te okropne błyski jest duże postarajcie się choć trochę rozproszyć światło. Widziałam te tricki z przyczepionymi do lapm - o, tu.


Jednolite tło - największy sojusznik

Jestem pewna, że sami zauważycie różnicę na zdjęciach poniżej. O ile bardziej przejrzyste jest jednolite tło? Zrobione w dzień, przy dobrym świetle,na  jasnym tle, które w żaden sposób nie odwraca uwagi od tego, co na zdjęciu powinno być ważne - tuszu. Wbrew pozorom nawet nie macie pojęcia o tym ile miejsc w Waszych domach moglibycie wykorzystać na mini studio. Przyznam się, że poczakowo zdjęcia robiłam w kuchni, a kosmetyki ustawiałam na... białym talerzu. Z tyłu stawiałam białą kartkę. Zdjęcia z automatu zyskiwały na profesjonalizmie!


Trzymaj poziom!

Wiecie czego nie lubię na blogach? Małych zdjęć. Choćbyście pisali nie wiem jak ciekawie, więcej niż połowa wchodzących na Wasz blog to wzrokowcy. Ja także do nich należę, ja także zamykam Wasz bloga jeśli zarzucacie malutkimi zdjęciami w pionie na których g... widać, lub tymi, które są na tyle duże, że muszę scrollować na dół i do góry. Poziom, a do tego kadr maksymalnie wypełniony eksponatem jest milion razy lepszy do przetrawienia, niż pion z mnóstwem drobnych pierdół o uciętych przedmiotów. "Poziom trzyma poziom", niech to motto Wam towarzyszy. Dla lepszego zobrazowania przykładu.


Zaprzyjaźnij się z prostym programem do przeróbki

Nie mówię, że powinniście znać się na Photoshopie, LightRoomie czy innych Corelach. Najważniejsze dla 'podciągnięcia' zdjęć - kontrast, ostrość, pogłębienie kolorów, przyciemnianie, jasność, winieta. Nic więcej nie jest Wam potrzebne. Poniżej możecie zobaczyć podstawę zabiegów na zdjęciach - kadrowanie + rozjaśnienie + kontrast + pogłębienie + ostrość. Banalne i bardzo intuicyjne. Co polecam na początek - PhotoScape! :)


Od czasu do czasu coś poczytam do poduszki, ale alfą i omegą nie jestem. Podziwiam blogi z pięknymi zdjęciami - na nich spędza się czas najlepiej. Czerpiąc nie tylko z bogatych treści, ale i doświadczając uniesień wizualnych. Nie musisz mieć lustrzanki, żeby szkolić swój warsztat! Próbuj, eksperymentuj, kreuj, bądź artystą na swoim blogu z krwii i kości, przyciągaj oko czytelników, aie odejdą.

Enjoy!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje