czwartek, 25 września 2014

JAKIE ŻELAZKO WYBRAĆ? Z GENERATOREM PARY CZY ZWYKŁE?

6 komentarzy :


Ostatnio na Onecie czytałam artykuł w którym autor twierdził, że pokolenie 2050 dożywać będzie nawet 125 lat. Dlaczego? Otóż stopień zaawansowania technologii w naszym życiu przekroczy wszelkie możliwe normy. Codzienne obowiązki będą zautomatyzowane i zmechanizowane, będziemy mieć więcej czasu dla siebie, a co za tym idzie człowiek wreszcie zadba o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Przy pomocy firmy Philips ja sama poczyniłam już w tym kierunku pewne kroki.

poniedziałek, 22 września 2014

[ZAKOŃCZONY] KONKURS: 'ZNISZCZ TEN DZIENNIK' I KOSMETYKI DO WZIĘCIA!

12 komentarzy :


Obiecałam Wam konkurs z okazji 800 obserwatorów bloga, a po ostatnim poście z  słowem wstępu o kreatywnej destrukcji przybyło kilkunastu nowych. Zasypaliście mnie też mailami w związku z szablonem. Na razie pracuję nad szatą dla Diany, ale lista jest otwarta, więc jeśli macie ochotę zapraszam do kontaktu. Tymczasem, nie przedłużając zapraszam na konkurs!

sobota, 20 września 2014

POTRZEBUJESZ NOWEGO SZABLONU? - OGŁOSZENIE PARAFIALNE

7 komentarzy :


Nosi mnie ostatnio. Codziennie budzę się z chęcią zrobienia czegoś pożytecznego, nowego i zajmującego. Wzięłam się za swój szablon, bo dotarło do mnie, że nadszedł jego czas. Dużo rzeczy się zmienia, a ja nigdy nie byłam z niego w pełni zadowolona. Zafundowałam sobie dobre kilka dni z kursami html-a, potestowałam, potworzyłam i... wsiąknęłam.

piątek, 19 września 2014

ZNISZCZ TEN DZIENNIK - KROK DO KREATYWNEJ DESTRUKCJI

33 komentarze :


Cierpię czasem na autodestrukcyjną nudę. To ten stan kiedy jestem pozostawiona sama sobie, bez dostępu do internetu, w zamkniętym pomieszczeniu, bez pomysłu na cokolwiek. Męczę się nicnierobieniem. Są takie dni kiedy przez dobre godziny mogę siedzieć na parapecie i podglądać to co dzieje się za oknem, czy w mieszkaniu u sąsiadów. Ale i to czasem potrafi znudzić. WRESZCIE znalazłam sposób na kreatywne wykorzystanie mojego czasu...

czwartek, 18 września 2014

PRZEGLĄD BLUZ Z SIECIÓWEK

10 komentarzy :



Udała nam się pogoda we wrześniu. Choć poranki chłodne, to po południu piękne słońce i bezchmurne niebo. W sklepach nowe kolekcje i choć niczego w mojej szafie nie brakuje to zawiesiłam oko na kilku potencjalnych nabytkach. Lubię bluzy, więc wybrałam szczęśliwa dziewiątkę, która w jakiś szczególny sposób zwróciła moją uwagę.

wtorek, 16 września 2014

EXPERT MAT I PROTEINY JEDWABIU - NOWY PODKŁAD OD SORAYI

9 komentarzy :


Poczyniłam zmiany. Zresztą wchodząc na bloga chyba sami je zauważyliście. Nie miałam tego w planach, po prostu zaczęłam kombinować, tworzyć, coś przesuwać, ustawiać. Nadal to nie to i pewnie jeszcze kilka dni mi zajmie pastwienie się nad szablonem, ale przynajmniej jakoś wypełniam sobie czas na praktykach. A skoro o zmianach mowa to dziś kilka słów o nowym podkładzie od Sorayi.

piątek, 12 września 2014

NAJPROSTSZE CIASTO ŚWIATA - BANANOFFEE PIE

12 komentarzy :



Założę się, że każdy z nas zna kogoś, kto ma dwie lewe ręce do roboty. Ciamajdę, która niezależnie od sytuacja i miejsca w którym się znajdzie coś... zepsuje. Mam wrażenie, że to właśnie z myślą o takich osobach, ktoś kiedyś wymyślił Bananoffee Pie składający się (idąc po linii najmniejszego oporu) z czterech gotowych składników. Nie ma w tym filozofii, a zrobienie go zajmuje może z 10 minut? Jest więcej idealny na niespodziewaną wizytę gości.

wtorek, 9 września 2014

CO KRĘCI, CO PODNIECA BLOGERA?

8 komentarzy :


Nosiło mnie już jakiś z czas z takim blogerskim off-topic-iem. Z racji jednak ciągle mnożących się blogerskich ekspertów, co to bloga prowadzą od miesiąca, mają 10 obserwatorów i 2 komentarze na krzyż stale zastanawiałam się "Co też babo możesz nowego powiedzieć? Tyle przecież jest znawców". No w zasadzie to nic. Chciałabym, żebyście to Wy więc pomogli mi napisać ten post...

sobota, 6 września 2014

BLOGERSKIE SPOTKANIE INNE NIŻ WSZYSTKIE

14 komentarzy :


O tym, że Spotkania Blogerów to zloty na żebry czytam już coraz częściej. Trochę smutno, bo twórcami takiego contentu są z reguły osoby, które ze spotkaniami nie mają nic wspólnego i zwyczajnie cierpią na ból tyłka, bo... "się nie dostali" czy "ich nie zaproszono". Faktem jest, że większość relacji z blogerskich spotkań przysłaniają zdjęcia giftów od firm, a późniejsze recenzje opatrzone pięknym logo i milionem hiperłączy mnożą się jak grzyby po deszczu.

Patrycja Kierońska
^