2/28/2015

CZYM JEST 'CZYSTY STOLIK'?


W związku z moim ostatnim postem dotyczącym nieustannej niewiedzy związanej z moim dalszym bytem, dziś będzie post - odskocznia. Taki z poklaskiem dla tych, którym się udało i którym wróżę duży sukces.

Bo w powiedzeniu "chcieć to móc" jest dużo prawdy. A przykład, o którym dziś napomknę, potwierdza prawdę, że nawet najbardziej banalne idee dzięki ludzkiej pomocy mogą stać się prawdziwymi gwiazdami w marketingowej macierzy BCG. Wiecie co kiedyś usłyszałam? Że każdy człowiek w ciągu roku ma dwa pomysły, dzięki którym mógłby stać się milionerem, ale ich nie realizuje. Dlaczego? Nie dlatego, że nie jest odważny albo nie ma pieniędzy na ich inwestycje i rozwój. Dlatego, że wydają się mu one zbyt proste i oklepane.

Ostatnio w internecie krążył artykuł o rolniku biznesmenie, któremu sprzedaż mąki zamiast wychodzić na plus zaczęła ciągnąć na dno. Co zrobił rolnik? No wymyślił sobie, że z pozostałości po mące - tj. otrębach, jakichś łupkach itd. - zrobi... talerze. Jako alternatywę dla jednorazówek. Pomysł bio, eko, non GMO - jednym słowem zawierający wszystkie przedrostki, które tak bardzo upodobała sobie UE. No i co dalej? Opatentował, pomysł się przyjął, a teraz zarabia na tych "odpadkach" więcej niż na pełnowartościowej mące.

Trochę zazdroszczę ludziom, którzy kładą się spać, a po intensywnym śnie i ciężkiej nocy budzą się i wiedzą, co zrobić, żeby ruszyć z życiem do przodu. I takim przykładem jest "Czysty stolik". Ale zaraz, o co w tym wszystkim chodzi? Najprościej mówiąc... o czysty stolik. Ha! Ile razy będąc w kawiarni czy restauracji denerwowały Was pozostawione na stołach torebki po herbacie, papierki, paragony? No i tak narodziła się potrzeba. A że potrzeba jest matką wynalazków powstał... abrakadarbraaa - 'Czysty stolik'. I nie miało to nic wspólnego z Kamilem Durczokiem...


Nie jest to wpis sponsorowany, choć faktycznie zgrabne pudełeczka zostały mi podarowane na zasadzie "Ej, Pata bloguje... dam Ci 'Czysty stolik' i dam kilka na konkurs, zrób ładne zdjęcie". No dobrze, okej. To oprócz zdjęć jeszcze coś naskrobię, może mnie to zainspiruje do znalezienia w moim otoczeniu żyłki złota.

Po co jednak "Czysty stolik"? Tak jak wspomniałam, stworzony z myślą o wszystkich zaśmieconych resturacyjnych i kawiarnianych stolikach. Schludny, klasyczny, idelany zarówno do małej przydrożnej kawiarenki jak i stylowej restauracji. Po co zaś MI "Czysty stolik"? Na torebkę po herbacie, na papierki z biurka, a już najbardziej przydatny okazuje się przy zmywaniu paznokci. Bo korkowe wieczko zatrzymuje wszystkie zapachy w środku. A że kocham personalizację i wszystko, co jest wyprodukowane specjalnie dla mnie, zaszalałam z wieczkiem.

Polski pomysł, polskie wykonanie, a pokrywka wedle gustu - możecie umieścić nawet własną twarz (pod warunkiem, że zdjęcie ładnie przekonwertujecie na grafikę wektorową). Ciekawa jestem jakie jeszcze zastosowanie "Czystego stolika" przychodzi Wam na myśl? Najfajniejsze pomysły nagrodzę... A gdyby ktoś jednak miał ochotę na własny pojemniczek - odsyłam na stronę, gdzie można zamówić, poczytać - KLIK


Aby wziąć udział w mini-konkursie i zgarnąć jeden z trzech "Czystych stolików", musisz być obserwatorem bloga, polubić fanpage "Czysty stolik" i odpowiedzieć na pytania otwarte. Liczba zgłoszeń jest nieograniczona. Biorąc udział w konkursie wyrażacie zgodę na wykorzystanie swojego adresu mailowego do celów informacyjnych. Czekam na Wasze odpowiedzi do 21 marca... :)




JEŚLI SPODOBAŁ CI SIĘ TEN POST KONIECZNIE ZAJRZYJ TEŻ:


Dajcie znać w komentarzu co myślicie o takich rowiązaniach?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje