października 19, 2017

MAKIJAŻ HYBRYDOWY - MOJE PIERWSZE SPOTKANIE Z MARKĄ LUMENE


lumene finlandia

Wszyscy kochają hybrydę. Faceci - samochody i napędy, kobiety - paznokcie, a teraz także makijaż. Niedawno, konkretnie 7 i 8 października, miałam okazję gościć w Sopocie nad naszym polskim morzem, otoczona grupą fantastycznych kobiet i świetnych kosmetyków. Zaopiekowana, nakarmiona i dopieszczona pod każdym względem. Oficjalnie możecie zazdrościć.

piasek morski
polskie morze

Lumene


Z marką Lumene pierwszy raz zetknęłam się podczas minionej edycji See Bloggers i warto tu napomknąć o tym, jakie było moje pierwsze wrażenie - marka luksusowa, z pięknymi opakowaniami, ze świetnymi składami. Marka dla kobiet pewnych siebie, które chcą olśniewać na co dzień naturalnym pięknem. Po tym weekendzie okazało się, że miałam w swoich przypuszczeniach trochę racji.

Lumene to fińska marka, która tworzy produkty na bazie skandynawskich składników w oparciu o najwyższą technologię. Ich kosmetyki produkowane są dla kobiet, które od makijażu oczekują czegoś więcej - pielęgnacji, naturalnego blasku, jakości na najwyższym poziomie. Połączenie bogatych w antyoksydanty ekstraktów z rzadkich odmian roślin z najczystszą na świecie arktyczną wodą źródlaną daje prawdziwe kosmetyczne cuda.

ambasadorka lumene
lumene paczka

Pakiet blogerski


Ale to nie tak, że posadzono nas w sali w hotelu Molo, podano napoje i roztoczono przed nami wizje kosmetycznej piramidy, która z dnia na dzień będzie się monetyzować. Że wyprano nam mózgi, wbito w nie jedną frazę i kazano Wam tu napisać 'kupujcie Lumene'. Nie.

Cieszy mnie fakt, że coraz więcej firm chcących współpracować z blogerami daje coś od siebie. Nie tylko produkty, ale wiedzę. Kosmetyczną, marketingową, fotograficzną czy filmową. Tak było w przypadku Lumene. Spotkanie z marką i jej produktami to jedno, ale poza tego miałyśmy okazję poszerzyć swoje blogerskie horyzonty, słuchając i biorąc udział w szalenie ciekawych warsztatach.

zjazd lumene
fuji warsztaty

Selektywne podejście Lumene


Jeśli uczyć się, to wiadomo - od najlepszych. Jednym z pierwszych warsztatów była opowieść Ani i Kuby z bloga Fashionable o współpracy z marką selektywną. Mnóstwo cennych porad popartych prawdziwymi historiami, tipy, wskazówki jak robić to, co robimy, ale z jeszcze większą pasją i zaangażowaniem.

Warsztaty fotograficzne z Fuji nauczyły mnie w końcu jak poradzić sobie z kosmetykami o srebrnych opakowaniach, które nie są chętne do wspólnego fotografowania. Każda z nas miała okazję spróbować swoich sił w komponowaniu kadru czy pracy w trybie manualnym. Na warsztatach filmowych dowiedziałam się, że wcale nie muszę mieć dobrego sprzętu, żeby kręcić fantastyczne filmy. Chcieć to móc - w duchu sama się pochwaliłam, że zamiast wydawać 2000 zł na statyw szynowy używam po prostu... suszarki na ubrania.

Ania Biedrzycka z agencji Fine przybliżyła nam kwestie związane z blogowaniem - tajemnicze SEO, long taile, keyword reasearch, czyli wszystko to, co bloger powinien wiedzieć, żeby tworzyć jeszcze lepsze, bardziej angażujące treści.

lumene sopot

Nie obyło się bez testowania produktów Lumene (wiecie, że makijaż hybrydowy to połączenie makijażu z pielęgnacją, a kosmetyki kolorowe Lumene skonstruowane są tak, żeby dowolnie je ze sobą łączyć wedle upodobań? Wiem... też byłam w szoku kiedy połączyłam rozświetlacz z podkładem i zmalowałam górną powiekę, o!), dobrego jedzonka i pogaduch, pogaduch, pogaduch... Bo to, co łączy nas wtedy wszystkich przy jednym stole, to miłość do branży beauty.

ambasador lumene
elare.pl
Basia Smoter, Elare.pl

Weekend ładowania akumulatorów


Spotkania takie jak te dają motywującego kopa do dalszej pracy nad blogiem, ale i nad sobą. Sprawiają, ze każda z nas - już teraz kobiet Lumene - czuje się swobodnie we własnym towarzystwie (nawet wtedy, kiedy jedzenie nam stygnie, bo wszystkie chcemy zrobić zdjęcie - szef kuchni w Stacji Sopot, która nas karmiła, chyba to przewidział, bo wieczorem serwowane były sałatki) i wraca z takich weekendów z naładowanymi do maksimum akumulatorami. Może być lepiej?

restauracja sopot
co zjeść w sopocie
obiad w sopocie
lunch sopot

Znacie markę Lumene? Może chciałybyście poczytać na jej temat coś więcej? Po spotkaniu wpadło do mojej kosmetyczki kilka produktów, które uprzyjemniają mi poranne i wieczorne rytuały. Jeszcze nie mam silnej, wyrobionej opinii, ale już niedługo...


Co myślicie o takich wyjazdach?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje