marca 16, 2018

3 NAJLEPSZE MASECZKI DIY DO TWARZY - MOJE NATURALNE SPOSOBY NA PIĘKNĄ CERĘ + KONKURS Z FOREO


Nie mam w swoim pudełku z "darami losu" zbyt wielu maseczek. Nie mam, bo zwyczajnie je lubię, a to oznacza, że nie uznaję czegoś takiego jak zapasy maseczek. To trochę jak ze słodyczami - mając świadomość, że w szafkach pochowane mam dwie czekolady na czarną godzinę, chcę je zjeść od razu.

Czasem kiedy niespodziewanie pojawia się w moim tygodniu wolny wieczorny przebieg, mam ogromną ochotę, żeby dać mojej skórze trochę wolnego, trochę ją nawilżyć, oczyścić, a jednocześnie nie chce mi się iść do sklepu po ukochane maseczki w płachcie. Pomysł? Szybkie i skuteczne maseczki z domowych składników!

Zanim jednak zabiorę się do ich przyrządzania, oczyszczam swoją cerę z pomocą Luny Mini 2, która dzięki sonicznym pulsacjom działa na głębokie partie skóry. Moja cera jest więc gotowa przyjęcie dobroczynnych witamin i wszelkich odżywczych mikroelementów.

CYNAMONOWE OCZYSZCZENIE


Składniki:

  • pół rozgniecionego banana
  • łyżka miodu
  • łyżka oleju kokosowego
  • płaska łyżeczka cynamonu


Przygotowanie i użycie:

Rozgnieść banana widelcem lub łyżką, rozpuścić olej kokosowy i połączyć wszystkie składniki w jednolitą całość. Maseczkę trzymać na twarzy od 5 do 15 minut, w zależności od reakcji cery na cynamon.


Właściwości:

Wszystkie składniki użyte do przygotowania maseczki wykazują świetne działanie w walce z trądzikiem i wypryskami. Banan bogaty w witaminę A, B i E nawilża i rozjaśnia cerę, a także opóźnia proces starzenia komórek skóry. Dzięki potasowi w nim zawartemu możemy oczekiwać nawilżenia. Miód z kolei posiada właściwości oczyszczające. Pomaga zmniejszyć wszelkie stany zapalne doskonale wpływając na małe ranki. Biorąc pod uwagę silne działanie cynamonu, miód pozwala łagodzić pieczenie i zaczerwieniania powstałe w wyniku stosowania maseczki. Olejek kokosowy genialnie natłuszcza i pozwala wszystkim składnikom dokładnie się połączyć. Główny składnik - cynamon - to wielka  moc zaklęta w małych drobinkach. Sugeruję więc przed zastosowaniem maseczki zrobić na sobie małe rozpoznanie, aby sprawdzić jak Wasza cera na niego zareaguje. Cynamon ma silne właściwości bakteriobójcze, nałożony na twarz potrafi dać nieźle... popalić. Dosłownie! Nie należy więc przesadzać z jego ilością.

KAKAOWO-KAWOWY LIFTING


Składniki:

  • łyżka miodu
  • łyżka kakao
  • łyżka kawowych fusów
  • kilka kropel olejku (u mnie mix avocado, migdałowego i macadamia od Pierre Rene) 


Przygotowanie i użycie:

Wszystkie składniki połączyć w jednolitą masę. Maseczkę trzymać na twarzy od 10 do 20 minut,  potem zmyć ciepłą wodą, wykonując jednocześnie okrężnymi ruchami peeling mechaniczny.

Właściwości:

Kawa to nie tylko wspaniały trunek, ale i dobry kosmetyk. Maseczka kakaowo-kawowa to hit. Miód -podobnie jak w poprzednim wariancie - oczyszcza, nawilża, zmniejsza wszelkie obrzęki i stanowi świetną bazę dla maseczki. Kakao ma właściwości wygładzające i odżywcze, działa także wyszczuplająco, więc z powodzeniem możemy wykorzystywać je w maseczkach na całe ciało. Kawa pobudza - i to nie tylko z rana! Świetnie też ujędrnia skórę oraz niweluje oznaki zmęczenia, redukując cienie pod oczami. Kilka kropelek ulubionego olejku wzbogaca skład maski i sprawia, że bardzo dobrze się ją rozprowadza. 

CYTRYNOWE ROZJAŚNIENIE


Składniki:

  • sok z połowy cytryny
  • łyżka miodu
  • kopiata łyżka cukru trzcinowego
  • łyżka jogurtu greckiego


Przygotowanie i użycie:

Wycisnąć sok z połówki cytryny. Wszystkie składniki połączyć w jednolitą masę. Maseczkę trzymać na twarzy od 10 do 20 minut, następnie zmyć okrężnymi ruchami, wykonując jednocześnie peeling mechaniczny.

Właściwości:

Maseczka na bazie jogurtu to najdelikatniejsza opcja z przedstawionych trzech. Jej właściwości opierają się w głównej mierze na rozjaśnieniu cery i redukcji przebarwień. Sok z cytryny świetnie radzi sobie z nadmiarem sebum, a także dzięki zawartości kwasów działa peelingująco na martwy naskórek. Miód spaja maseczkę i działa nawilżająco, podobnie jak jogurt naturalny, który dzięki zawartości kwasu mlekowego niszczy szkodliwe bakterie i sprzyja rozwojowi pozytywnej flory bakteryjnej. Całość dopełnia cukier trzcinowy, który przy zmywaniu maski skutecznie, mechanicznie złuszcza skórę, sprawiając, że w efekcie staje się niesamowicie gładka i wyraźniej rozjaśniona.

No dobra, ale co wspólnego w dalszym ciągu z tym wszystkim ma Foreo? Mniej więcej tyle, że zawsze jest to wisienka na torcie w moim oczyszczaniu i dbaniu o cerę. Po zmyciu każdej z maseczek pobudzam swoją skórę masażem, dzięki pulsacjom sonicznym, co jest kluczowym etapem przed nałożeniem na koniec serum lub wklepaniem kremu. Kilka miesięcy doświadczeń z Foreo utwierdziły mnie już w przekonaniu, że ten duet pielęgnacyjny jest jak związek małżeński. I żaden rozwód, ani skok w bok nie wchodzi tu w grę!


Z marką przygotowałam dla Was konkurs! Wystarczy, że w formularzu poniżej napiszecie krótko o tym, jaka jest Wasza ulubiona, naturalna maseczka! Do wygrania mam dla Was DWA urządzenia Foreo Luna Play Plus (jedno do wygrania tutaj, drugie na Instagramie).

Konkurs trwa do 24.03.2018 r. Biorąc udział wyrażacie zgodę na wykorzystanie swojego adresu email przez markę Foreo do celów dystrybucji newslettera. Wyniki ogłoszę do dwóch dni od zakończenia konkursu, a ze zwycięzcą skontaktuję się mailowo. Powodzenia! :)

Update: Dziękuję za tak liczny udział, ciągle czytam te Wasze ponad 200 zgłoszeń. Jutro - 28.03 odezwę się do zwycięzcy! Śledźcie Insta - niedługo duuuże rozdanie :)



A Wy jesteście fankami naturalnej pielęgnacji?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje