września 03, 2013
Bambo, bambo, bamboleo? Nie, to szczoteczka ECOBAMBOO!
Nachodzą mnie czasem głębsze refleksje na temat:
czemu przestajemy być odpowiedzialni za to co robimy.
Czasem proste czynności są tak zwykłe i tak rutynowe,
że nie zwracamy na nie kompletnie uwagi.
Czasem wystarczy choć trochę naszego zainteresowania, być zrobić COŚ,
choć w istocie nie zmieniając NIC.
Mycie zębów to jedna z takich czynności - o szczoteczka się zużywa, kupujemy nową.
Zaczyna brakować pasty, a w telewizji własnie poazywali tę nową - wybielającą.
Bez namysłu w sklepowym wózku raz po raz pojawiają się nowe zębowe nabytki.
A przecież można zmienić mycie zębów tak po prostu.
Zastąpić szczotkę... szczotką.
W tym przypadku opakowanie jest integralną częścią zawartości. Idea produkcji takich szczoteczek od samego początku niosła za sobą temat pro ekologiczny. Odpowiedni ludzie zadbali o to, żeby od początku do końca była przyjazna środowisku. Opakowanie pozbawione jest plastiku, kleju, folii. W 100% rozkładające się w glebie.
Sama szczoteczka, jak to szczoteczka. Ma trzonek i włosie. Generalnie wszystko na swoim miejscu bez specjalnych udziwnień. Włosie proste dwukolorowe, bez bisfenolu, który negatywnie wpływa na nasze zdrowie, a niestety często spotykany jest w szczoteczkach plastikowych. Zdefiniowane jako BPA FREE. Rękojeść wykonana jest z bambusa, który cechuje się wysoką wytrzymałością, może sam emitować korzystne jony ujemne, które hamują bakterie w jamie ustnej.
Nie jestem specem od szczoteczek. Wybierając się do sklepu zawsze brałam jakaś tam pierwszą lepszą, z reguły moje oczy cieszyły promocje lub jakaś reklama telewizyjna. Dbać o środowisko po prostu zmieniając szczoteczkę? Kto by pomyślał? Skoro można, to czemu nie? Ciężko opisać słowami jak to jest z użytkowaniem, najchętniej każdemu z Was wetknęłabym kawałek bambusa do buzi, żeby to poczuł! Drewo jest takie delikatne, opływowe - wyzbywamy się wrażenia ciała obcego w ustach.
Bambus delikatnie namaka i choć jest to tak jakby go nie było.
Zdjęcia robione są po 1,5 miesiącu użytkowania szczoteczki.
Zaraz mi ktoś zarzuci, że muszę być strasznym brudasem i pewnie nie myję zębów,
skoro wygląda tak jak wygląda. Nic bardziej mylnego!
Włókno jest twarde, nie odkształca się tak szybko jak w przypadku plastikowych,
przez co szczoteczka wygląda cały czas jak nowa.
Kiedyś jednak będzie czas ją wymienić... na kolejną ecobamboo rzecz jasna!



