KARNAWAŁOWE PAZNOKCIE - 5 PROPOZYCJI ZDOBIEŃ, RÓŻNE POZIOMY TRUDNOŚCI

grudnia 31, 2019

KARNAWAŁOWE PAZNOKCIE - 5 PROPOZYCJI ZDOBIEŃ, RÓŻNE POZIOMY TRUDNOŚCI

jakie paznokcie na karnawał

Jedną nogą jesteśmy już w nowym roku i lada chwila czeka nas długi okres karnawałowy. Z czym Wam się on kojarzy? Bo ja mam tylko jedno skojarzenie - BROKATY! W ofercie marki Semilac pojawiło się ostatnio kilka błyszczących nowości, które zainspirowały mnie do wykorzystania błyskotek w najnowszych zdobieniach. Sprawdźcie, co... przygotowaliśMY!

5 RZECZY, O KTÓRYCH MUSISZ PAMIĘTAĆ, ŻEBY... PRZETRWAĆ ŚWIĘTA!

grudnia 23, 2019

5 RZECZY, O KTÓRYCH MUSISZ PAMIĘTAĆ, ŻEBY... PRZETRWAĆ ŚWIĘTA!


Chyba nie lubię Świąt. Piszę "chyba", ponieważ w mojej głowie kotłuje się od natłoku emocji. Uwielbiam przygotowywanie prezentów, uwielbiam świąteczne pichcenie i cały kram organizacji, ale jest też w Świętach coś, co mnie stresuje, denerwuje, wpędza w jakieś nieuzasadnione kompleksy i... pogania. Jak przetrwać ten nadchodzący czas? Sprawdźcie pięć moich porad!


1. Odrzuć wyobrażenia!


Nie wiem jak Wy, ale ja jestem typem superkontrolera. Zawsze na wszystko muszę mieć plan, jakiś pomysł. Zawsze snuję różne wizje, a oczyma wyobraźni widzę, jak coś ma wyglądać. Wiecie czym to skutkuje, prawda? Bardzo często się rozczarowuję. Bo okazuje się, że brutalna rzeczywistość znowu wygrywa. 

W tym roku marzy mi się pięknie przyozdobiony stół i idealna konsystencja sosu koperkowego, w którym podam ryby. Marzy mi się śnieg oraz to, że może mój brat choć raz w roku ubierze koszulę. Ale nie chcę o tym myśleć i się nastawiać (a przynajmniej będę próbować tego nie robić), bo i tak nie będzie idealnie. Nigdy nie było - nawet sos koperkowy można przecież zepsuć :) Zobaczymy więc, co przyniesie ten świąteczny czas, przecież ideały są przereklamowane.

2. Nie kombinuj na siłę!


Doświadczam tego co roku, szczególnie jeśli chodzi o prezenty. Choćbym się dwoiła i troiła, są tacy, którym po prostu nie da się dogodzić. Wiem, że liczy się pamięć, a zamiast drogich paczek w tym czasie ważniejsza jest po prostu obecność, ale jednak podarunki to jeden z elementów naszej tradycji. I co roku naprawdę bardzo się staram, żeby rzeczy, w które pakuję sporo czasu i pieniędzy, podobały się i zwyczajnie były użyteczne. 

Czasem ściągam dany prezent z drugiego końca świata, żeby tylko usłyszeć: "Raczej nie będę tego używał". It's ok, no offence. Starałam się. Wiecie jednak, co zrobię w tym roku w takiej sytuacji? Wpadłam na pomysł, że każdy nietrafiony podarek puszczę kurierem przez Furgonetkę, czyli po prostu obdaruje nietrafionymi prezentami kogoś innego, bardziej potrzebującego.

Czemu tak? Żeby mieć poczucie realizacji prezentowej misji w 100%. A Furgonetka to agregator wszelkich usług kurierskich - dzięki niej będę mogła szybko i łatwo odnaleźć w danej chwili najtańszą na rynku opcję i zamówić odbiór w dowolnym miejscu - pracy czy domu. Jeśli prezent się nie spodoba, to szybko znajdzie nowego właściciela, zadowolonego właściciela. Moim domownikom pozostanie tylko śledzenie paczek! Polecam ten patent! :P


3. Mów nie!


Asertywność to cecha, której mi brakuje na co dzień, a w Święta... szczególnie. "Jeszcze trochę sałatki?", "To jedźcie tam i wróćcie do nas, ok?", "Będziesz siedzieć obok cioci Halinki, w porządku?". NIE. Po prostu NIE!

Macie absolutne prawo, żeby powiedzieć "basta" w momencie, kiedy nie czujecie się komfortowo. Kiedy ktoś narzuca Wam własne zdanie, próbuje dopasować do swojego widzimisię albo oczekuje odpowiedzi na pytania, na które wcale nie macie ochoty odpowiadać ("Kiedy ślub?", "Kiedy dziecko?" - norma). To Święta, ale nie musimy robić dobrej miny do złej gry. Mówiąc, co nam na sercu leży, unikniemy stresowych sytuacji i pozostaniemy w zgodzie z samym sobą.

4. Spędź te Święta z najfajniejszą osobą - ZE SOBĄ!


Jeszcze chwila i zaraz przedświąteczna gorączka opadnie. Siądziemy razem do stołu. A potem spędzimy kilka dni, oglądając świąteczne filmy i dojadając resztki jedzenia. 

Ale znajdźcie też trochę czasu dla siebie - najlepiej na takie aktywności, na które na co dzień zwyczajnie brakuje czasu lub chęci. Może łyżwy (bo w rodzinnym mieście trzymacie jeszcze swoje figurówki?), może gorąca kąpiel w wannie (bo w tym wynajmowanym lokum na stanie jest tylko prysznic?). Wiem, że to czas rodzinnych spotkań i bycia razem, ale nie zapominajcie, że to także czas dla siebie.

5. Doceń to, co masz i gdzie jesteś!


Trochę tu ponarzekałam, ale nie jest przecież tak źle, a Święta mogą być też czasem docenienia jakości swojego życia. Pamiętajmy, że nie wszyscy mają ciepły kąt, gorący babciny barszcz i kochające osoby dookoła. Cieszmy się więc sobą, nawet mimo tego wszystkiego, co nam nie pasuje.


Dajcie znać, czy sami macie jakieś sprawdzone sposoby na Święta? Czy to dla Was miły czas, a może jednak stres goniący stres? Sama mimo wszystko życzę Wam wszystkiego, co najpiękniejsze - żeby każdy dzień nadchodzących Świąt był pełen pozytywnych niespodzianek!


Wesołych Świąt!

POMYSŁY NA PREZENT DLA KOGOŚ, KTO WSZYSTKO MA I NIC NIE POTRZEBUJE - CZYLI 10 MAKSYMALNIE PRAKTYCZNYCH PROPOZYCJI

grudnia 16, 2019

POMYSŁY NA PREZENT DLA KOGOŚ, KTO WSZYSTKO MA I NIC NIE POTRZEBUJE - CZYLI 10 MAKSYMALNIE PRAKTYCZNYCH PROPOZYCJI


Jakiś czas temu zadałam Wam na InstaStories pytanie: "Co kupić komuś, kto wszystko ma i niczego nie potrzebuje?". W Waszych odpowiedziach przewijało się głównie: "Postaw na przeżycia, a nie rzeczy". Problem był jednak bardziej skomplikowany, bo co w momencie, kiedy do czynienia mamy z osobą, która raczej jest domatorem i dużym introwertykiem? Co więcej, sama doszłam do wniosku, że takim problematycznym świątecznym osobnikiem dla mojej rodziny jestem ja sama. Dlatego też powstała ta lista.

Nie jest to do końca moja własna wishlista, bo postanowiłam zawrzeć na niej wszystkie uniwersalne prezenty, które będą po prostu powszechnie użyteczne, a jednocześnie sprawią choć minimalną radość. Myśląc o każdym z poniższych produktów, próbowałam dopasować je do każdej osoby z mojej rodziny. Zastanawiałam się, czy nie będą one przypadkiem dla niej nietrafionym podarunkiem.

Poniższe zestawienie powstało we współpracy z marką Douglas. Postanowiłam bowiem skupić się wyłącznie na jednym sklepie, żeby ułatwić Wam poszukiwania prezentu. Szczególnie więc kieruję tę listę do Panów, którzy prawdopodobnie w większości będą poszukiwać prezentów na ostatnią chwilę, a tłumy w galeriach handlowych skutecznie utrudnią im to zadanie. Lucky you! Mam dla Ciebie prezenty, które znajdziesz po prostu w jednym miejscu (online lub stacjonarnie), bez pielgrzymek od sklepu do sklepu (czy przeklikiwania strony za stroną)!

Nie uważam, że istnieją takie prezenty, których nie wypada dawać, bo jeśli cokolwiek ma wymiar praktyczny, to... czemu nie?



1. ŚWIECE - zaczynamy więc od mojego hitu. Teraz, kiedy na rynku mamy tyle dobrych marek (Yankee, Kringle, WoodWick) wybór świecy zapachowej to łatwizna. A z takiego domowego uprzyjemniacza będzie zadowolony nawet dorosły męski osobnik. Przetestowałam to w praktyce! S. na przykład kradnie mi moje zapachowe świece, kiedy idzie wziąć kąpiel! Nieważne, czy te o zapachu naleśników z syropem klonowym, czy... świeżego prania. Zobaczcie, ile ich jest na Douglas!

2. SZCZOTKA DO WŁOSÓW - bo gdyby się tak zastanowić, to każdy z nas jej używa (okej, wyjątek stanowią łysi). Mój brat do tej pory podbiera mi moją, a S. zakupiłam już kiedyś takie 2w1 - do włosów i brody. Pożyteczne? I to jak! Ja chętnie przetestowałabym tę!

3. RĘCZNIK - proszę się nie śmiać, ale to autentyk! Zrobiłam na potrzeby tego wpisu szybki rekonesans moich łazienkowych tekstyliów i WSZYSTKIE to... prezenty. Co więcej, bardzo praktyczne i po prostu potrzebne. A jakbym dostała na przykład taki zestaw: do ciała, mały, do twarzy, turban, do rąk i plażowy, to miałabym wszystko, czego potrzebuję!

4. PRODUKTY FOREO - myślałam, czy umieścić je na tej liście, ale potem zdałam sobie sprawę, że ja Lunę, to nawet bym babci sprezentowała. Nigdy chyba z niczego sama nie byłam tak zadowolona, jak właśnie z produktów Foreo. A w ofercie mają i szczoteczkę do zębów, i do twarzy i masażer po oczy. Męskie także!

5. PERFUMY - zdaję sobie sprawę z tego, że każdy z nas ma jakieś preferencje zapachowe, ale jestem też zdania, że jesteśmy w stanie dobrać perfumy do osób, które znamy, bo... po prostu je znamy. Wiem, że mój tata to bergamotka, grapefruit i kardamon, że mój brat to jagody jałowca i białe drzewo cedrowe. Istnieją też perfumy w moim odczuciu uniwersalne - takie, które spodobają się każdemu. Przykład? O, proszę!

6. ZESTAWY KOSMETYCZNE - oklepane? Kompletnie tak nie uważam. Od wielu lat w moim domu KAŻDY poza prezentem głównym dostaje zestaw kosmetyków. Żel po prysznic, balsam? Przyda się. I nie uważam tego za nic obraźliwego. Poza tym można znaleźć naprawdę ładne zestawy, co myślicie na przykład o tym?

7. KOSMETYCZKA - wyjazdowa albo podręczna. Uniwersalny prezent, który sprezentowałabym każdemu z mojej rodziny. Dlaczego? Bo do tej pory mam przed oczami znajomego, który kilka lat temu, pakując się na krótki wyjazd, wrzucał kosmetyki do... reklamówki. A mógł mieć taką piękną!

8. KUBEK - za każdym razem, kiedy dostawałam od kogoś kubek, pijąc z niego w późniejszym czasie myślałam o osobie obdarowującej. To nic, że nie pasował do reszty perfekcyjnej kuchennej kolekcji - był kupowany dla mnie i z myślą o mnie. W tym roku wśród prezentów dla mojej rodziny mam aż trzy kubki.

9. KARTA PREZENTOWA - jeśli już naprawdę nie wiesz co kupić, ale czujesz dużą presję wyboru prezentu, to zdecyduj się na kartę prezentową. Ta do Douglasa to, jak widzisz, nie tylko kosmetyki i perfumy, ale cała masa innych praktycznych rzeczy.

10. OBECNOŚĆ - prawdopodobnie są pojedyncze osoby, dla których nie ma po prostu dobrych prezentów. Na twarzy których nigdy nie zobaczycie faktycznego zachwytu, nic z niej nie odczytacie. Święta to czas... obecności. A ja myślę, że to z niej każdy z nas cieszy się najbardziej. Więc w nadchodzącym czasie po prostu dla siebie bądźmy.


Który z nich najbardziej
Wam by się przydał? :)

A TY JAKIM POTWORKIEM JESTEŚ? ZRÓB TEST!

grudnia 10, 2019

A TY JAKIM POTWORKIEM JESTEŚ? ZRÓB TEST!


Jestem taką najprawdziwszą z bab. Z krwi i kości. Z darcia, tupania nogą, strzelania fochów. Składam się w 20% z czekolady, a w 80% z niewiemcochcealechce. Wściekam się i krzyczę, potrafię nawet zapłakać na zawołanie. Jestem jednak średnim potworem, a Ty?

Podstępny czas

Znacie to, dziewczyny. Kilka dni w miesiącu wyglądacie jak dorodna kuleczka, w każdej pozycji bolą Was plecy, żołądek chce pochłaniać rekordowe ilości słodkiego, a z trawieniem ma ogromne trudności. Kilka dni, podczas których zaparzona mięta z kawałkiem cytryny nie pachnie jak mięta. Jej zapach Was drażni, choć na ogół pijecie ją w hektolitrach. Znasz to? Jeśli nie, zazdroszczę i gratuluję jednocześnie – jesteś w ok. 20% żeńskiego społeczeństwa, których PMS nie dotyka… ale nie, że w ogóle. Po prostu nie odczuwasz tak bardzo jego skutków. 


5 historii z mojego życia wziętych, czyli test dla Ciebie!
(Wszystkie opisane niżej sytuacje rozgrywają się w okresie PMS).


Euforia, wahania nastrojów

Wracasz z pracy, właśnie zaczyna się robić cieplej. Ja wiem, kwiecień może. Drzewa zaczynają kwitnąć. Idąc drogą patrzysz na gołębia, który zbiera przed Tobą drobne patyczki. Co robisz?
  • „No spoko, gołąb. Nie zwracam na niego nawet uwagi, idę dalej” - 0 pkt
  • „A kto to jest takim pięknym ptaszkiem? A kto zbiera takie patyczki? Tititit” - 1 pkt
  • „Jaki mądry gołąb, jaki dojrzały! Dom buduje ! Zbiera dla dzieci! Ja mu jeszcze znajdę patyczków! Co za wspaniałe stworzenie” - 2 pkt

Mocniejsze odczuwanie zmian temperatury, stany depresyjne

Pełnia zimy, temperatura na poziomie -15 stopni. Ludzie wyciągnęli z szaf najgrubsze kurtki i płaszcze. Wyglądają jak dorodne sumo, a Ty?
  • „Najgrubsza kurtka – jest, ciepły szal – jest! Zimno – jest! Nie ma problemu, ogarnę to!” - 0 pkt
  • „Kurde, zimno… Może jednak nie będę wychodzić? Śnieg? Nie cieszy mnie to” - 1 pkt
  • „Nigdzie się nie wybieram. Łóżko my love!” - 2 pkt

Brak skupienia

Właśnie wyszedł nowy odcinek Twojego ulubionego serialu, a Ty akurat masz wolny wieczór. Jak będzie wyglądał?
  • „Szybki prysznic, wieczór dla siebie z maseczką i nowym odcinkiem, plan idealny” - 0 pkt
  • „Niech będzie kąpiel, tylko potem od razu będzie chciało mi się spać, ale włączę, niech leci w tle” - 1 pkt
  • „Wezmę prysznic rano chyba… a może nie. Serial? No, skoro już go oglądam… Zaraz… o czym oni w ogóle mówią? Kompletnie nie mogę się skoncentrować” - 2 pkt

Obniżony nastrój, puchnięcie, brak pewności siebie

Dziś jest ten dzień, firmowa impreza, chcesz pokazać się z jak najlepszej strony, bo mocno liczysz na awans:
  • „Wszystko mam, jestem gotowa na podbój świata!” - 0 pkt
  • „Czuję, że wszystko mnie boli, spać mi się chce. To starość? Jeszcze ekspres w sukienka mi się nie dopina!” - 1 pkt
  • „Wyglądam okropnie, nie chce mi się nigdzie iść. Pewnie i tak zrobię z siebie idiotkę, nie mam na co liczyć. Są lepsi ode mnie. Lepsi, ładniejsi i chudsi” - 2 pkt

Irytacja, rozdrażnienie błahostkami

Wynoszenie śmieci podczas PMS to jest często w moim przypadku najdalsza destynacja, jeśli chodzi o wychodzenie na zewnątrz, a ile radości z niej mam! Którą z poniższych osób jesteś?
  • „Wyniosę śmieci, w sumie to nawet ładnie je posegreguję. Wezmę jeszcze z kosza od starego. Lubię porządek” - 0 pkt
  • „Dobra, wyniosę te śmieci. Ale te starego to ostatni raz tykam. Do cholery, mógłby to sam robić. Moje biurko - moje śmieci, jego biurko - jego śmieci” - 1 pkt
  • „#$%^$, jak zwykle! Typowe! To wspólne śmieci, a tradycyjnie muszę wynosić je ja! #%%## Serio?! Włożył plastik do papieru?! Jak MOŻNA WŁOŻYĆ PLASTIK DO PAPIERU?!” - 2 pkt



Wyniki:

10-8 pkt – jesteś strasznym potwoooorem. PMS potrafi porządnie dać Ci w kość. Doświadczasz co najmniej trzech jego symptomów (a wiesz, że istnieje ponad 300?). Często nie panujesz nad swoimi emocjami, potrafisz w jednej chwili zabić wzrokiem za głośne kichnięcie i płakać z powodu głodu w Afryce. Podczas PMS czujesz się jak bombka na świątecznej choince – jesteś krucha, okrągła, kręcisz się dookoła i tak naprawdę nie wiesz do końca, o co Tobie samej chodzi.

7-4 pkt – potworek umiarkowany. Często poddajesz się humorom uzależnionym od Twoich hormonów. Niby panujesz nad sytuacją dookoła, ale jedna rzecz nie po Twojej myśli potrafi na chwilę zbić Cię z tropu. Walczysz ze sobą i z innymi, czasem zapłaczesz, przez chwilę poużalasz się nad swoim losem, ale masz świadomość, że wszystkie Twoje zachowania mają źródło w zmiennym stężeniu hormonów.

3-0 pkt – zdecydowanie #NieTraciszDni na PMS. Masz ważniejsze rzeczy do roboty! Nawet jeśli czujesz wszechogarniające i wciągające dołki, to podajesz się im, by wyjść z jeszcze większą determinacją. Masz na PMS swoje sposoby: aktywność, zdrowe odżywianie czy tabletka leku Castagnus. Jesteś świadoma swojej wartości i nic nie stanie Ci na drodze do podboju świata!


Dajcie znać, co Wam wyszło?


PS Każda z nas jest czasem potworkiem. Szczególnie podczas PMS. Mam nadzieję, że takie określenie nikogo nie uraziło. Miało ono na celu humorystyczne podejście do tematu, trudnego tematu, który dla zbyt wielu kobiet, młodszych i starszych, jest comiesięcznym koszmarem. Zespół napięcia przedmiesiączkowego to realny problem. Pamiętajcie, że na trudny PMS istnieją proste rozwiązania. Także farmakologiczne. Dbajcie, aby potworek nigdy nie zamienił się w potwora!

Powyższy test ma jedynie charakter informacyjny. Nie jest formą diagnozy - ma jedynie na celu zwrócenie uwagi na objawy PMS. W przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów należy skonsultować się z lekarzem. Wpis powstał we współpracy z marką Castagnus w ramach akcji #NieTracęDni.



10 PREZENTÓW NA ŚWIĘTA, KTÓRE SAMA CHCIAŁABYM DOSTAĆ... GDYBYM ICH JUŻ NIE MIAŁA

grudnia 02, 2019

10 PREZENTÓW NA ŚWIĘTA, KTÓRE SAMA CHCIAŁABYM DOSTAĆ... GDYBYM ICH JUŻ NIE MIAŁA


Nie chciałam w tym roku tworzyć listy prezentów, które... tylko potencjalnie możecie kupić. Listy, która byłaby sponsorowana przez kogokolwiek (choć pewnie dla wielu tak będzie się wydawać). Wszystkie rzeczy, które się tu znajdą przetestowałam na sobie. To są rzeczy, które mam, które użytkuje i które bardzo chciałabym dostać... gdybym ich już nie miała :)
PAZNOKCIE ROSNĄCE DO GÓRY - JAK PORADZIĆ SOBIE ZE "SKOCZNIAMI"?

listopada 30, 2019

PAZNOKCIE ROSNĄCE DO GÓRY - JAK PORADZIĆ SOBIE ZE "SKOCZNIAMI"?

paznokcie skocznieNie robię paznokci "publicznie", choć miałam taki chwilowy epizod. Zawsze wtedy wielką trudność sprawiały mi tzw. paznokcie problematyczne. Miałam wtedy znajomą, która przychodziła do mnie na manicure po bolesnym wypadku z rolniczymi tłokami - całe szczęście skończyło się to na deformacji płytki paznokcia, choć była blisko utraty całych palców. Kolejna przychodziła z jeszcze większym problemem - ze "skoczniami"...

Co to są "skocznie"?

Pewnie część z Was, zadaje sobie pytanie czym właściwie te skocznie są i w ogóle... dlaczego są? W naszej wyobraźni płytka paznokcia to przecież martw twór porastający nasze place równolegle do kości paliczków. Najprościej - paznokieć, to paznokieć. U osób z krótką płytką tych krzywizn w zasadzie nie widać. Problem pojawia się, kiedy płytka zaczyna wystawać za opuszek - możemy rozróżnić wtedy paznokcie rosnące w dół tzw. orle paznokcie i właśnie te rosnące do góry tzw. skocznie. Jak to wygląda w rzeczywistości? Zobaczcie:

płytka rosnąca do góry
budowa paznokcia

Problemu nie ma kiedy osoba z taką naturą piłuje paznokcie do zera, kiedy płytka nie wystaje za opuszek. Co jednak kiedy marzą nam się dłuższe paznokcie, a nasza płytka wygląda właśnie tak? Jak zbudować poprawną krzywą? Jak nie przepiłować linii bocznych? Co zrobić, żeby manicure wytrzymywał... chociaż tydzień? Wiesz? Bo ja nie wiedziałam...


Fachowa pomoc

Ewa przyszła do mnie z takimi paznokciami i na starcie powiedziała "Miałam już wszystko - akryl, żele, hybryda, nic się nie trzyma, wszystko odpada. Zrobisz z tym coś?". Na starcie więc mocno mnie... podbudowała. Po szkoleniach w Akademii Semilac pamiętałam jednak, że materiał którym pracujemy to jedno, uwarunkowania klientki to drugie, a najważniejsze to umiejętności i technika pracy stylistki.

Musze przyznać, że chociaż wiedziałam, że paznokcie w takim stanie trzeba spiłować do zera i wszystko budować na szablonach od zera, to próbowałyśmy wspólnie pracować na jej naturalnej płytce. Wyglądało to nieciekawie, szczególnie wtedy kiedy pojawiał się odrost i paznokcie coraz bardziej chciały.... oglądać niebo. Dodatkowo, było to bardzo niebezpieczne. Potrzebowałam pomocy, pokierowania, fachowego mentoringu, bo choć paznokcie publicznie nie robię, to płytka Ewy była dla mnie ogromnym wyzwaniem (a ja mam przerost ambicji :P) i marzyłam, żeby w końcu po skończonej stylizacji powiedzieć, że "w sumie to jest naprawdę całkiem nieźle".

szkolenia paulina pastuszak

Bentley w branży - czyli spotkanie z Pauliną Pastuszak

Z takim problemem nie wyobrażałam sobie wybrać się do nikogo innego jak tylko do Pauliny Pastuszak - paznokciowego coucha, ikony i mentorki w świecie stylizacji paznokci. Nie gdzie indziej jak do Akademii Semilac Katowice. Do tej pory odbyłam w Akademii w Poznaniu jedynie szkolenia z wzorów i technik malowania (przeczytaj o micropaitingu), nigdy z zaplecza technicznego, a okazuje się, że instruktorzy Akademii to prawdziwi artyści pędzla w każdym tego słowa znaczeniu!

zdeformowane paznokcie

Już pomijam fakt, że oczywiście okazało się, że mam mnóstwo technicznych niedociągnięć - od złego siedzenia, przez trzymanie pędzla, kąta nachylenia pilnika czy znienawidzone podkładanie szablonu. Posiedziałam, popatrzyłam, dowiedziałam się mnóstwa przydatnych tricków i... teraz będzie mięcho.

Jak radzić sobie z paznokciami rosnącymi do góry?

Jest kilka rzeczy, o których musicie pamiętać jeśli już zdecydowałyście się podjąć to wyzwanie. Chociaż logicznym wydaje nam się, że przy paznokciach do góry formę szablonu powinno się podłożyć w dół to... nic bardziej mylnego. Dlaczego? Bo paznokieć wyjdzie przerażająco gruby. wyobraźcie sobie ile produktu trzeba nałożyć, żeby wyrównać poziom? A jak nam przyjdzie go spiłować z grubości, to… strzeli. Co więcej paznokcie skracamy do zera co drugie-trzecie uzupełnienie. To jest płytka, która nie zacznie nagle z powrotem rosnąć prosto. Wymaga cierpliwości i specjalnego traktowania w postaci "stopniowego dociążania". 

Najważniejsze - pamiętamy o liniach bocznych i nie wyżynamy płytki. Uczulcie także swoje klientki, że przy takiej płytce długie szpony raczej odpadają. Nawet najlepiej zbudowane paznokcie przy takiej naturze płytki mogą nie wytrzymać obciążenia częścią wystającą poza opuszek.

Tak naprawdę kluczową kwestią jest w przypadku takich paznokci umiejętne podłożenie i docięcie szablonu. Paulina zrobiła to przy mnie w ułamku sekundy, ja męczyłam się dobre kilka minut i pewnie gdyby nie było jej obok zajęłoby mi to kilkadziesiąt minut i tyle samo zmarnowanych form.

przedłużanie paznokci
przedłużanie żelem
problematyczne paznokcie
przedłużanie paznokci żelem
budowa paznokcia

Metamorfoza

Zobaczcie na zdjęcie przed i po poniżej. Z Pauliną pracowałam tylko na najmniejszych paznokciach próbując uzyskać piękny kształt migdała współczesnego. Potem w domu zabrałam się za robotę sama. Wiem, że nie jest jeszcze idealnie, ale od celu dzieli mnie tylko praca, ćwiczenia i... duuuuużo cierpliwości.

Wnioski - dziewczyny warto się szkolić, żeby nie zrobić sobie i swoim klientkom czy też koleżankom krzywdy. Tym bardziej jeśli działacie w kierunku paznokci i myślicie nad własnym salonem.  Paulina pokazywała mi przypadek takich skoczni, gdzie zahaczenie paznokciem skończyło się wyrwaniem płytki. To był widok, który będzie śnił mi się po nocach. Nie wiem jak bym mogła potem funkcjonować wiedząc, że przyłożyłam do tego rękę...

Jeśli chodzi konkretnie o Akademie Semilac, to sama osobiście bardzo polecam. Znajdziecie tam różne poziomy szkoleń (możecie przed nimi skontaktować się z instruktorami i dobrać poziom do swoich możliwości). Akademie znajdują się w kilku miastach w Polsce, a sami instruktorzy systematycznie szkolenia są przez... nikogo innego tylko Paulinę!

przed i po paznokci
szkolenia semilac katowice

Jak Wam się podoba metamorfoza?

SEMILAC CAT EYE MAGIC - NOWA KOLEKCJA KOCIEGO OKA - CZYM RÓŻNI SIĘ OD POPRZEDNICH?

października 31, 2019

SEMILAC CAT EYE MAGIC - NOWA KOLEKCJA KOCIEGO OKA - CZYM RÓŻNI SIĘ OD POPRZEDNICH?

nowe kocie oko semilac

Czasem czuję, że nie nadążam. Na przykład dziś - część z Was może przygotowuje się właśnie do imprezy halloweenowej, cześć zjeżdża do domów rodzinnych na przedłużony weekend, a ja sobie myślę, że przecież dopiero co byłam na wakacjach. Dopiero co pokazywałam Wam nową jesienną kolekcję Semilac, a tu ciągle nowości. Żeby nie wypaść z obiegu dziś przedstawię Wam nową kolekcję Cat Eye Magic i porównam ją z poprzednikami.

CO TO JEST KOCIE OKO?


Dal przypomnienia - kocie oko to lakiery wypełnione po brzegi drobniutkimi metalowymi opiłkami i brokatami, które pod wpływem siły magnesu - czy to w Magnetic Penie czy specjalnej łopatce przemieszczają się po powierzchni paznokcia. Dzięki natężeniu mocy magnezu oraz jego kształtu możemy dowolnie kontrolować wzory, w które układać będą nam się nasze zdobienia.

kocie oko jak zrobić?
semilac cat eye magic
magnes kocie oko

CZYM SIĘ RÓŻNI NOWA KOLEKCJA OD POPRZEDNICH?


Musicie wiedzieć, albo doskonale wiecie, że to już trzecia edycja kociego oka od Semilac. Pierwsza miała piękne perłowe wykończenie. Była subtelna i delikatna, paznokcie wyglądały jak muśnięte brokatem. Już wtedy brokaty rozkochały w sobie wszystkie SemiGrils!

kocie oko semilac

Kolekcja Cat Eye 3D to krok dalej. Teraz zamiast perłowych smug mamy całą feerię brokatów. W zależności od kąta padania światła, ułożenia dłoni czy nawet koloru bazowego nowe lakiery mienią się i za każdym razem wyglądają inaczej!

kocie oko 3d semilac

Cat Eye Magic to jeszcze coś zupełnie nowego. Teraz, choć na pierwszy rzut oka wyraźnie widzimy jeden kolor brokatu, to pod wpływem magnesu do gry wkracza kolejny. To dopiero biżuteryjna kolekcja! Obok niej żadna paznokciowa sroczka nie przejdzie obojętnie!

semilac cat eye magic

KOLEKCJA CAT EYE MAGIC OD SEMILAC

W nowej kolekcji znajdziemy:
  • 310 Semilac Cat Eye Magic Blue - to niebiesko-fioletowe drobiny ze złotą poświatą niczym łuna gwieździstego nieba, która otoczy paznokcie nietypowym blaskiem.
  • 311 Semilac Cat Eye Magic Turquoise -  czyli niebiesko-zielone drobiny o złotej poświacie, które zapewnią Ci podróż w daleką otchłań.
  • 312 Semilac Cat Eye Magic Silver - czyli perfekcyjna kompozycja srebra i złota w idealnym zestawieniu, które okaże się zwycięską propozycją na manicure.
  • 313 Semilac Cat Eye Magic Red - połączenie czerwonych i miedzianych drobinek w złotej poświacie, które sprawdzą się idealnie jako paznokcie utrzymane w jesiennym klimacie.
  • 314 Semilac Cat Eye Magic Pink - połączenie różowo-fioletowych drobinek z lekko złotą poświatą. Taki manicure to nowy wymiar różu, którego ciężko nie polubić.
  • 315 Semilac Cat Eye Magic Violet - połączenie fioletowo-srebrnych drobinek w złotej poświacie, które otoczą manicure pięknym blaskiem. Od takich paznokci ciężko oderwać wzrok.

lakiery brokatowe semilac
cat eye od semilac
magnes do kociego oka

Muszę się bardzo szczerze przyznać, że do tej pory w ogóle nie przepadałam za kocim okiem. Wydawało mi się, że to... zbyt proste zdobienie jak na moje możliwości. Rzadko kiedy możecie zobaczyć mnie z "gładkimi" paznokciami. Jednak tak naprawdę jedynym naszym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia, więc jako pierwszy lakier w obroty wzięłam kolor Silver i... użyłam go do halloweenowego pająka! Widzieliście już?



Który z lakierów najbardziej 
Wam się spodobał?


JAK ZROBIĆ PLECIONKĘ NA PAZNOKCIACH? - PAZNOKCIE NA JESIEŃ

października 12, 2019

JAK ZROBIĆ PLECIONKĘ NA PAZNOKCIACH? - PAZNOKCIE NA JESIEŃ

jak zrobić jesienną kratkę na paznokciach?

W tamtym roku i jeszcze kilka lat wstecz jesienny prym na paznokciach wiodły sweterki. Dziś paznokciowy internet oszalał na punkcie plecionek. I trzeba przyznać, że jest się w czym zakochać. Plecione zdobienie na paznokciach wygląda tak realistycznie, że czasem aż trudno uwierzyć, że tak prosto je namalować.

Wygląda na mocno skomplikowane i na pierwszy rzut oka nie wiadomo od czego zacząć. Okazuje się jednak, że do jego stworzenia potrzebujemy trochę umiejętności manualnych i... dobry pędzelek z długim włosiem. To są absolutne podstawy, bez których może nam być ciężko wyczarować perfekcyjną plecionkę.

Jak się zabrać za plecionkę?

  1. Po pierwsze wybierz kolor tła - na moich paznokciach to kolor z zeszłorocznej kolekcji Semilac Sweater Weather, niestety niedostępny już w sprzedaży. Utwardź.
  2. Następnie za pomocą sondy nanieś na tło czarne kropki w równej odległości od siebie.
  3. Z pomocą długiego pędzelka połącz kropki ze sobą - zwróć uwagę w jaki sposób! Żeby było Ci prościej wyobraź sobie, że zamiast kropek masz kwadraty, a za każdego wierzchołka musi wychodzić linia prosta. Pierwsza próba może być skomplikowana, ale kiedy załapiesz schemat, pójdzie samo.
  4. Teraz kolej na cieniowanie - ja moczę płaski pędzelek połowę w topie połowę w czarnej hybrydzie i raz dwa macham smugi. Tu też mamy zasadę - paski pionowe cieniujemy od góry i dołu, a poziome na prawo i lewo.
  5. Czas na matowy top i wykończenie plecionki niechlujnymi pociągnięciami białą pastą (hybryda też da radę, ale będzie mniej napigmentowana i rzadsza)
Poniższy tutorial rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości:



Tak prezentuje się efekt końcowy już na moich paznokciach. Wydaje mi się, ze to kwintesencja jesieni w najczystszej postaci. Zdobienie proste i przyjemne, a efekt końcowy zachwyci każdego. Sama jestem fanką geometrii na paznokciach i zawsze mi się wydaje, że te misterne kreski mają w sobie coś magicznego. Zanim powiecie, ze nie potraficie namalować długiej i prostej - DOBRY PĘDZELEK - to jest rozwiązanie Waszych problemów. 

jesienne paznokcie
jak zrobić jesienne paznokcie


Dajcie znać jak Wam się podoba?


KRADZIEŻ ZDJĘĆ W INTERNECIE - PRZYKŁADY Z ŻYCIA WZIĘTE

października 03, 2019

KRADZIEŻ ZDJĘĆ W INTERNECIE - PRZYKŁADY Z ŻYCIA WZIĘTE


Miałam ten post napisać już w ramach akcji #TworzęNieKradnę, ale to był intensywny okres i nim się zebrałam, to trochę mi zeszło. Chciałabym Wam dziś pokazać na przykładach jak w Internecie kradnie się dorobek intelektualny innych, będą konkretne przykłady, które dotknęły mnie. Zależy mi, żeby uczulić Was na pewne sytuacje i pokazać, że nawet zwykłe pożyczenie celem inspiracji nie jest okej, dlaczego? Zapraszam na post...
Copyright © 2017 Pata bloguje