10 PREZENTÓW NA ŚWIĘTA, KTÓRE SAMA CHCIAŁABYM DOSTAĆ... GDYBYM ICH JUŻ NIE MIAŁA

grudnia 02, 2019

10 PREZENTÓW NA ŚWIĘTA, KTÓRE SAMA CHCIAŁABYM DOSTAĆ... GDYBYM ICH JUŻ NIE MIAŁA


Nie chciałam w tym roku tworzyć listy prezentów, które... tylko potencjalnie możecie kupić. Listy, która byłaby sponsorowana przez kogokolwiek (choć pewnie dla wielu tak będzie się wydawać). Wszystkie rzeczy, które się tu znajdą przetestowałam na sobie. To są rzeczy, które mam, które użytkuje i które bardzo chciałabym dostać... gdybym ich już nie miała :)
PAZNOKCIE ROSNĄCE DO GÓRY - JAK PORADZIĆ SOBIE ZE "SKOCZNIAMI"?

listopada 30, 2019

PAZNOKCIE ROSNĄCE DO GÓRY - JAK PORADZIĆ SOBIE ZE "SKOCZNIAMI"?

paznokcie skocznieNie robię paznokci "publicznie", choć miałam taki chwilowy epizod. Zawsze wtedy wielką trudność sprawiały mi tzw. paznokcie problematyczne. Miałam wtedy znajomą, która przychodziła do mnie na manicure po bolesnym wypadku z rolniczymi tłokami - całe szczęście skończyło się to na deformacji płytki paznokcia, choć była blisko utraty całych palców. Kolejna przychodziła z jeszcze większym problemem - ze "skoczniami"...

Co to są "skocznie"?

Pewnie część z Was, zadaje sobie pytanie czym właściwie te skocznie są i w ogóle... dlaczego są? W naszej wyobraźni płytka paznokcia to przecież martw twór porastający nasze place równolegle do kości paliczków. Najprościej - paznokieć, to paznokieć. U osób z krótką płytką tych krzywizn w zasadzie nie widać. Problem pojawia się, kiedy płytka zaczyna wystawać za opuszek - możemy rozróżnić wtedy paznokcie rosnące w dół tzw. orle paznokcie i właśnie te rosnące do góry tzw. skocznie. Jak to wygląda w rzeczywistości? Zobaczcie:

płytka rosnąca do góry
budowa paznokcia

Problemu nie ma kiedy osoba z taką naturą piłuje paznokcie do zera, kiedy płytka nie wystaje za opuszek. Co jednak kiedy marzą nam się dłuższe paznokcie, a nasza płytka wygląda właśnie tak? Jak zbudować poprawną krzywą? Jak nie przepiłować linii bocznych? Co zrobić, żeby manicure wytrzymywał... chociaż tydzień? Wiesz? Bo ja nie wiedziałam...


Fachowa pomoc

Ewa przyszła do mnie z takimi paznokciami i na starcie powiedziała "Miałam już wszystko - akryl, żele, hybryda, nic się nie trzyma, wszystko odpada. Zrobisz z tym coś?". Na starcie więc mocno mnie... podbudowała. Po szkoleniach w Akademii Semilac pamiętałam jednak, że materiał którym pracujemy to jedno, uwarunkowania klientki to drugie, a najważniejsze to umiejętności i technika pracy stylistki.

Musze przyznać, że chociaż wiedziałam, że paznokcie w takim stanie trzeba spiłować do zera i wszystko budować na szablonach od zera, to próbowałyśmy wspólnie pracować na jej naturalnej płytce. Wyglądało to nieciekawie, szczególnie wtedy kiedy pojawiał się odrost i paznokcie coraz bardziej chciały.... oglądać niebo. Dodatkowo, było to bardzo niebezpieczne. Potrzebowałam pomocy, pokierowania, fachowego mentoringu, bo choć paznokcie publicznie nie robię, to płytka Ewy była dla mnie ogromnym wyzwaniem (a ja mam przerost ambicji :P) i marzyłam, żeby w końcu po skończonej stylizacji powiedzieć, że "w sumie to jest naprawdę całkiem nieźle".

szkolenia paulina pastuszak

Bentley w branży - czyli spotkanie z Pauliną Pastuszak

Z takim problemem nie wyobrażałam sobie wybrać się do nikogo innego jak tylko do Pauliny Pastuszak - paznokciowego coucha, ikony i mentorki w świecie stylizacji paznokci. Nie gdzie indziej jak do Akademii Semilac Katowice. Do tej pory odbyłam w Akademii w Poznaniu jedynie szkolenia z wzorów i technik malowania (przeczytaj o micropaitingu), nigdy z zaplecza technicznego, a okazuje się, że instruktorzy Akademii to prawdziwi artyści pędzla w każdym tego słowa znaczeniu!

zdeformowane paznokcie

Już pomijam fakt, że oczywiście okazało się, że mam mnóstwo technicznych niedociągnięć - od złego siedzenia, przez trzymanie pędzla, kąta nachylenia pilnika czy znienawidzone podkładanie szablonu. Posiedziałam, popatrzyłam, dowiedziałam się mnóstwa przydatnych tricków i... teraz będzie mięcho.

Jak radzić sobie z paznokciami rosnącymi do góry?

Jest kilka rzeczy, o których musicie pamiętać jeśli już zdecydowałyście się podjąć to wyzwanie. Chociaż logicznym wydaje nam się, że przy paznokciach do góry formę szablonu powinno się podłożyć w dół to... nic bardziej mylnego. Dlaczego? Bo paznokieć wyjdzie przerażająco gruby. wyobraźcie sobie ile produktu trzeba nałożyć, żeby wyrównać poziom? A jak nam przyjdzie go spiłować z grubości, to… strzeli. Co więcej paznokcie skracamy do zera co drugie-trzecie uzupełnienie. To jest płytka, która nie zacznie nagle z powrotem rosnąć prosto. Wymaga cierpliwości i specjalnego traktowania w postaci "stopniowego dociążania". 

Najważniejsze - pamiętamy o liniach bocznych i nie wyżynamy płytki. Uczulcie także swoje klientki, że przy takiej płytce długie szpony raczej odpadają. Nawet najlepiej zbudowane paznokcie przy takiej naturze płytki mogą nie wytrzymać obciążenia częścią wystającą poza opuszek.

Tak naprawdę kluczową kwestią jest w przypadku takich paznokci umiejętne podłożenie i docięcie szablonu. Paulina zrobiła to przy mnie w ułamku sekundy, ja męczyłam się dobre kilka minut i pewnie gdyby nie było jej obok zajęłoby mi to kilkadziesiąt minut i tyle samo zmarnowanych form.

przedłużanie paznokci
przedłużanie żelem
problematyczne paznokcie
przedłużanie paznokci żelem
budowa paznokcia

Metamorfoza

Zobaczcie na zdjęcie przed i po poniżej. Z Pauliną pracowałam tylko na najmniejszych paznokciach próbując uzyskać piękny kształt migdała współczesnego. Potem w domu zabrałam się za robotę sama. Wiem, że nie jest jeszcze idealnie, ale od celu dzieli mnie tylko praca, ćwiczenia i... duuuuużo cierpliwości.

Wnioski - dziewczyny warto się szkolić, żeby nie zrobić sobie i swoim klientkom czy też koleżankom krzywdy. Tym bardziej jeśli działacie w kierunku paznokci i myślicie nad własnym salonem.  Paulina pokazywała mi przypadek takich skoczni, gdzie zahaczenie paznokciem skończyło się wyrwaniem płytki. To był widok, który będzie śnił mi się po nocach. Nie wiem jak bym mogła potem funkcjonować wiedząc, że przyłożyłam do tego rękę...

Jeśli chodzi konkretnie o Akademie Semilac, to sama osobiście bardzo polecam. Znajdziecie tam różne poziomy szkoleń (możecie przed nimi skontaktować się z instruktorami i dobrać poziom do swoich możliwości). Akademie znajdują się w kilku miastach w Polsce, a sami instruktorzy systematycznie szkolenia są przez... nikogo innego tylko Paulinę!

przed i po paznokci
szkolenia semilac katowice

Jak Wam się podoba metamorfoza?

SEMILAC CAT EYE MAGIC - NOWA KOLEKCJA KOCIEGO OKA - CZYM RÓŻNI SIĘ OD POPRZEDNICH?

października 31, 2019

SEMILAC CAT EYE MAGIC - NOWA KOLEKCJA KOCIEGO OKA - CZYM RÓŻNI SIĘ OD POPRZEDNICH?

nowe kocie oko semilac

Czasem czuję, że nie nadążam. Na przykład dziś - część z Was może przygotowuje się właśnie do imprezy halloweenowej, cześć zjeżdża do domów rodzinnych na przedłużony weekend, a ja sobie myślę, że przecież dopiero co byłam na wakacjach. Dopiero co pokazywałam Wam nową jesienną kolekcję Semilac, a tu ciągle nowości. Żeby nie wypaść z obiegu dziś przedstawię Wam nową kolekcję Cat Eye Magic i porównam ją z poprzednikami.

CO TO JEST KOCIE OKO?


Dal przypomnienia - kocie oko to lakiery wypełnione po brzegi drobniutkimi metalowymi opiłkami i brokatami, które pod wpływem siły magnesu - czy to w Magnetic Penie czy specjalnej łopatce przemieszczają się po powierzchni paznokcia. Dzięki natężeniu mocy magnezu oraz jego kształtu możemy dowolnie kontrolować wzory, w które układać będą nam się nasze zdobienia.

kocie oko jak zrobić?
semilac cat eye magic
magnes kocie oko

CZYM SIĘ RÓŻNI NOWA KOLEKCJA OD POPRZEDNICH?


Musicie wiedzieć, albo doskonale wiecie, że to już trzecia edycja kociego oka od Semilac. Pierwsza miała piękne perłowe wykończenie. Była subtelna i delikatna, paznokcie wyglądały jak muśnięte brokatem. Już wtedy brokaty rozkochały w sobie wszystkie SemiGrils!

kocie oko semilac

Kolekcja Cat Eye 3D to krok dalej. Teraz zamiast perłowych smug mamy całą feerię brokatów. W zależności od kąta padania światła, ułożenia dłoni czy nawet koloru bazowego nowe lakiery mienią się i za każdym razem wyglądają inaczej!

kocie oko 3d semilac

Cat Eye Magic to jeszcze coś zupełnie nowego. Teraz, choć na pierwszy rzut oka wyraźnie widzimy jeden kolor brokatu, to pod wpływem magnesu do gry wkracza kolejny. To dopiero biżuteryjna kolekcja! Obok niej żadna paznokciowa sroczka nie przejdzie obojętnie!

semilac cat eye magic

KOLEKCJA CAT EYE MAGIC OD SEMILAC

W nowej kolekcji znajdziemy:
  • 310 Semilac Cat Eye Magic Blue - to niebiesko-fioletowe drobiny ze złotą poświatą niczym łuna gwieździstego nieba, która otoczy paznokcie nietypowym blaskiem.
  • 311 Semilac Cat Eye Magic Turquoise -  czyli niebiesko-zielone drobiny o złotej poświacie, które zapewnią Ci podróż w daleką otchłań.
  • 312 Semilac Cat Eye Magic Silver - czyli perfekcyjna kompozycja srebra i złota w idealnym zestawieniu, które okaże się zwycięską propozycją na manicure.
  • 313 Semilac Cat Eye Magic Red - połączenie czerwonych i miedzianych drobinek w złotej poświacie, które sprawdzą się idealnie jako paznokcie utrzymane w jesiennym klimacie.
  • 314 Semilac Cat Eye Magic Pink - połączenie różowo-fioletowych drobinek z lekko złotą poświatą. Taki manicure to nowy wymiar różu, którego ciężko nie polubić.
  • 315 Semilac Cat Eye Magic Violet - połączenie fioletowo-srebrnych drobinek w złotej poświacie, które otoczą manicure pięknym blaskiem. Od takich paznokci ciężko oderwać wzrok.

lakiery brokatowe semilac
cat eye od semilac
magnes do kociego oka

Muszę się bardzo szczerze przyznać, że do tej pory w ogóle nie przepadałam za kocim okiem. Wydawało mi się, że to... zbyt proste zdobienie jak na moje możliwości. Rzadko kiedy możecie zobaczyć mnie z "gładkimi" paznokciami. Jednak tak naprawdę jedynym naszym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia, więc jako pierwszy lakier w obroty wzięłam kolor Silver i... użyłam go do halloweenowego pająka! Widzieliście już?



Który z lakierów najbardziej 
Wam się spodobał?


JAK ZROBIĆ PLECIONKĘ NA PAZNOKCIACH? - PAZNOKCIE NA JESIEŃ

października 12, 2019

JAK ZROBIĆ PLECIONKĘ NA PAZNOKCIACH? - PAZNOKCIE NA JESIEŃ

jak zrobić jesienną kratkę na paznokciach?

W tamtym roku i jeszcze kilka lat wstecz jesienny prym na paznokciach wiodły sweterki. Dziś paznokciowy internet oszalał na punkcie plecionek. I trzeba przyznać, że jest się w czym zakochać. Plecione zdobienie na paznokciach wygląda tak realistycznie, że czasem aż trudno uwierzyć, że tak prosto je namalować.

Wygląda na mocno skomplikowane i na pierwszy rzut oka nie wiadomo od czego zacząć. Okazuje się jednak, że do jego stworzenia potrzebujemy trochę umiejętności manualnych i... dobry pędzelek z długim włosiem. To są absolutne podstawy, bez których może nam być ciężko wyczarować perfekcyjną plecionkę.

Jak się zabrać za plecionkę?

  1. Po pierwsze wybierz kolor tła - na moich paznokciach to kolor z zeszłorocznej kolekcji Semilac Sweater Weather, niestety niedostępny już w sprzedaży. Utwardź.
  2. Następnie za pomocą sondy nanieś na tło czarne kropki w równej odległości od siebie.
  3. Z pomocą długiego pędzelka połącz kropki ze sobą - zwróć uwagę w jaki sposób! Żeby było Ci prościej wyobraź sobie, że zamiast kropek masz kwadraty, a za każdego wierzchołka musi wychodzić linia prosta. Pierwsza próba może być skomplikowana, ale kiedy załapiesz schemat, pójdzie samo.
  4. Teraz kolej na cieniowanie - ja moczę płaski pędzelek połowę w topie połowę w czarnej hybrydzie i raz dwa macham smugi. Tu też mamy zasadę - paski pionowe cieniujemy od góry i dołu, a poziome na prawo i lewo.
  5. Czas na matowy top i wykończenie plecionki niechlujnymi pociągnięciami białą pastą (hybryda też da radę, ale będzie mniej napigmentowana i rzadsza)
Poniższy tutorial rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości:



Tak prezentuje się efekt końcowy już na moich paznokciach. Wydaje mi się, ze to kwintesencja jesieni w najczystszej postaci. Zdobienie proste i przyjemne, a efekt końcowy zachwyci każdego. Sama jestem fanką geometrii na paznokciach i zawsze mi się wydaje, że te misterne kreski mają w sobie coś magicznego. Zanim powiecie, ze nie potraficie namalować długiej i prostej - DOBRY PĘDZELEK - to jest rozwiązanie Waszych problemów. 

jesienne paznokcie
jak zrobić jesienne paznokcie


Dajcie znać jak Wam się podoba?


KRADZIEŻ ZDJĘĆ W INTERNECIE - PRZYKŁADY Z ŻYCIA WZIĘTE

października 03, 2019

KRADZIEŻ ZDJĘĆ W INTERNECIE - PRZYKŁADY Z ŻYCIA WZIĘTE


Miałam ten post napisać już w ramach akcji #TworzęNieKradnę, ale to był intensywny okres i nim się zebrałam, to trochę mi zeszło. Chciałabym Wam dziś pokazać na przykładach jak w Internecie kradnie się dorobek intelektualny innych, będą konkretne przykłady, które dotknęły mnie. Zależy mi, żeby uczulić Was na pewne sytuacje i pokazać, że nawet zwykłe pożyczenie celem inspiracji nie jest okej, dlaczego? Zapraszam na post...
LET'S MEET - NOWA KOLEKCJA SEMILAC - SWATCHE KOLORÓW I PROPOZYCJE JESIENNYCH ZDOBIEŃ

września 05, 2019

LET'S MEET - NOWA KOLEKCJA SEMILAC - SWATCHE KOLORÓW I PROPOZYCJE JESIENNYCH ZDOBIEŃ

nowa kolekcja semilac

Apetyt rośnie w miarę jedzenia - znacie to, prawda? Wiecie, że u mnie odnosi się ono do lakierów hybrydowych? Mimo, że posiadam już całkiem sporą kolekcję wciąż ekscytują mnie nowości i chciałabym więcej i więcej, bo przecież jedna czerwień to za mało... Najnowszą kolekcję Semilac Let's Meet S. skwitował wprawdzie słowami "Ale przecież brązowy to już masz" i chociaż faktycznie brązowy już mam, to... jednak takiego nie mam.
OCZYSZCZACZ POWIETRZA PHILIPS - JAK SPRAWDZA SIĘ W KRAKOWIE? - ODPOWIEDZI NA WASZE PYTANIA

sierpnia 11, 2019

OCZYSZCZACZ POWIETRZA PHILIPS - JAK SPRAWDZA SIĘ W KRAKOWIE? - ODPOWIEDZI NA WASZE PYTANIA

philips 4550/50 opinie

Zabijamy tę planetę. Z dnia na dzień powodujemy coraz więcej szkód i ingerujemy w ekosystem. Mówienie i pisanie o wpływie tych szkód na nasz organizm ma sens - wierzę, albo bardzo chcę wierzyć, z każdego z nas obchodzi przecież własne zdrowie. Co możemy zrobić już dziś, żeby żyć zdrowiej? Zadbać o to, czym oddychamy. 

Od ponad miesiąca w naszym krakowskim mieszkaniu mieszka oczyszczacz od marki Philips. I choć rzadko piszę już takie bezpośrednie recenzje sprzętów i zawsze staram się, żeby teksty miały wymiar edukacyjny i maksymalnie merytoryczny, to po pokazaniu oczyszczacza zadaliście na InstaStories mnóstwo pytań, które też często się powtarzały, więc stwierdziłam, że tekst z odpowiedziami na 10 z nich, będzie najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku.

Zaznaczmy, że mowa tutaj o modelu Philips 4550/50.

Jak to w ogóle działa?
Oczyszczacz bokiem zasysa powietrze i przetacza je przez 3 filtry - wstępny, węglowy i HEPA. Każdy z nich ma inne zadanie, w efekcie górą wypuszczane jest powietrze pozbawione drobnych cząsteczek takich jak pyłki, kurz, roztocza czy sierść zwierząt.

Mieszkam na wsi, ale mam obok siebie spalarnie śmieci, myślisz, że też zdałby egzamin?
Zdecydowanie! Jeśli nie jesteś wrażliwa na powietrze, to być może nie zauważysz tej zmiany dosłownie, ale Twój organizm na pewno Ci podziękuje!

Nie ma u mnie złego powietrza, nie jestem alergikiem, czy potrzebuję oczyszczacza?
Trzeba pamiętać, że oczyszczacz nie tylko oczyszcza powietrze ze smogu i alergenów! Radzi sobie z psią sierścią czy nawet kurzem! To nie znaczy, że kupując oczyszczacz można nagle przestać sprzątać! Oczyszczacz niweluje nieprzyjemne zapachy jak dym tytoniowy. Choć ciężko namacalnie pokazać jego efekt jestem pewna, że to sprzęt, który każdy powinien mieć w domu!

jak działa oczyszczacz powietrza

Dlaczego zdecydowałaś się na kupno teraz, a nie w zimie?
Wydaje mi się, ze to nie ma znaczenia? Lato to dla mnie okres mocno alergiczny - pyłki drzew, bylica. Czuję wtedy, że może zatoki zaraz wyzioną ducha. Aplikacja codziennie pokazuje mi, że ryzyko alergii jest wysokie, ale przybywając w domu zupełnie tego nie odczuwam. A w zimie? Przyjdzie mu zmierzyć się ze smogiem. A tutaj w Krakowie będzie miał naprawdę nie lada wyzwanie!

Czy posiada funkcję nawilżenia?
Ten konkretny model - AC 4550/50 - nie posiada takiej funkcji.

Czy da się dosłownie poczuć to powietrze?
Nie wiem czy będzie to oczywiste dla takiej zwykłej osoby. Ja jestem niezwykle wyczulona na powietrze. Szczególnie w zimie - czuję ogromną różnicę funkcjonując w Krakowie i jadąc gdzieś indziej. Nie chodzi nawet o sam zapach powietrza, ale o następstwa wdychania tego syfu - bóle głowy, zatoki, zaczerwienione oczy czy nawet osad na skórze (!).

Czy coś Cię rozczarowało, albo wyjątkowo zaskoczyło?
Ciężko mówić o rozczarowaniu, bo oczyszczacz doskonale spełnia swoją funkcję, należy jednak pamiętać, że żeby oczyszczanie było efektywne to okna w pomieszczeniu powinny być zamknięte. Czasem przy upale ciężko to sobie wyobrazić. Jestem też zachwycona aplikacją mobilną Air Matters
- mogę na bieżąco śledzić stan powietrza w mieszkaniu za pomocą telefonu. I nie muszę być blisko, żeby włączyć oczyszczacz mogę to robić z każdej odległości za pomocą jednego kliknięcia w smartfonie.

oczyszczacz powietrza a smog

Czy to nie jest głośne?
Zupełnie! Trochę szumi przy trybie turbo, ale nie jest to w żaden sposób jakiś hałas. Maksymalny hałas to ok. 60 dB.

Roślinki zadowolone?
Mam taką nadzieję :) Mamy okres letni, więc cześć z nich rośnie i kwitnie jak szalona, ale to jest uzależnione od pory roku. Nie mniej czystsze powietrze zdecydowanie im sprzyja, choćby przez to, że mniej syfu osadza się na ich liściach, co wspomaga procesy fotosyntezy. Wtedy i one lepiej oczyszczają powietrze pobierając z niego dwutlenek węgla i inne. Trzeba przyznać, że to doskonały duet!

Czy to jednorazowy koszt czy trzeba coś jeszcze dokupywać?
Żeby wszystko działało jak należy musimy pamiętać o regularnej wymianie filtrów - filtr węglowy około raz na rok oraz filtr HEPA raz na 2 lata. Jakby to sumować i dzielić to wychodzi ok. 180 zł rocznie.

Poza tymi odpowiedziami chciałbym Was także serdecznie zaprosić na szybką recenzję w formie filmu, gdzie pokazuje jak to wszystko działa i opowiadam o trudnym teście, któremu poddałam oczyszczacz.




A jak według Was? 
Fajna sprawa czy zbędny gadżet?


JAK W WIELKIM MIEŚCIE BYĆ BLIŻEJ NATURY - MOJE MAŁE TRICKI

lipca 26, 2019

JAK W WIELKIM MIEŚCIE BYĆ BLIŻEJ NATURY - MOJE MAŁE TRICKI

sposoby na relaks

Śledzicie mojego Instagrama? Jeśli tak, to na pewno zauważyliście TEN post. Ostatnio social-mediowe życie mocno mnie przytłacza, dlatego kiedy pojawiła się opcja wyskoczenia za miasto choć na chwilę, nie wahałam się ani sekundy. 

Przy okazji wizyty na wsi pojawił mi się w głowie temat na wpis. Bo zawsze wydawało mi się, że jestem bardzo miastowa, że kocham Warszawę ponad wszystko, że czerpię z jej energii, że uwielbiam pęd, ale... wieś uświadomiła mi, że na przestrzeni ostatnich lat trochę zmieniło się moje nastawienie. Jednak lubię "wypaść z obiegu", stracić dostęp do internetu, czuć ten niepokój, że nie wiem, co dzieje się na skrzynce mailowej… To natura, to wieś tak działają. Czuję spokój, czuję nic-nie-muszenie, czuję się dobrze.

Jak więc zachować choć trochę takiego wewnętrznego luzu, kiedy po weekendowym chillowaniu trzeba wrócić do miasta? Mam na to kilka sposobów. Liczę, że któryś z nich zainspiruje też Ciebie, żeby na moment zwolnić, zatrzymać się i spojrzeć na swoje tu i teraz z nieco innej perspektywy.

MOTYWY ROŚLINNE - kocham i uwielbiam się nimi otaczać. Mam rośliny na ścianach, na wszelkich przedmiotach użytkowych, a często także i... na paznokciach. Zieleń sprawia, że zwyczajnie czuję się lepiej.

antyrama biała
rośliny w domu

KWIATY I ROŚLINY W DOMU - Jeśli tylko, mogę kupuję nowe rośliny. Wiadomo, moje mieszkanie nie jest z gumy, ale miejsce na nową roślinkę przecież zawsze się znajdzie. Obecnie w mojej kolekcji znajduje się jakieś 35 roślin... i ciągle ich przybywa. Całe szczęście, że w tym roślinnym szaleństwie nie jestem sama, bo S. często wraca ze sklepu z nową zdobyczą. (Właśnie piszę do Was spod mojej dużej draceny. Słońce miło smaga po twarzy, a ja stukam w klawiaturę).

jakie rośliny do domu
sukulenty kompozycja

ROŚLINY W KOSMETYCE - uwielbiam małe, domowe SPA! Kiedy brakuje mi natury, sięgam po nią w kosmetyce. I wiecie co? Dotyczy to naprawdę całego ciała. Może nie uwierzysz, ale myślę też o... zębach. A dokładniej o dwóch nowych produktach od Białej Perły, przeznaczonych do higieny jamy ustnej, bez SLS i parabenów. Sądzę, że tej marki nie trzeba nikomu przedstawiać, ale nowości z 100% olejkiem kokosowym, aloesem i węglem z bambusa już chyba tak?
  • Biała Perła pasta Bamboo Carbon & Aloe - węgiel bambusowy, organiczny aloes, mięta i bisabolol - czy to już samo w sobie nie brzmi obiecująco? Pasta pomaga usunąć zanieczyszczenia ze szkliwa zębów, pochłaniając przebarwienia i działa regenerująco na dziąsła.
  • Biała Perła pasta kokosowa - słyszałeś już o paście do zębów z olejem koksowym? A wiesz, że ma działanie antybakteryjne, antyoksydacyjne i wybielające? Dodatkowo pomaga utrzymać naturalne pH w jamie ustnej. O skuteczność i odświeżenie nie musisz się martwić!
Pastę węglową możecie dorwać w drogeriach Natura, Super-Pharm oraz Wispol.
Pastę kokosową znajdziecie z kolei w drogeriach Hebe, Super-Pharm, Jasmin i Wispol.

nowe pasty biała perła
biała perła kokos

SPACERY, PARKI, SKWERY, OGRODY - w każdym mieście na pewno uda nam się znaleźć kawałek zieleni. W parku, ogrodzie botanicznym, na skwerze. Sama, o ile to możliwe, zawsze zbaczam z głównych asfaltowych dróg. Choćbym nadkładała dwa razy więcej drogi, wybieram ścieżkę z dala od samochodów i mieszczańskiego gwaru. Ostatnio na przykład o 22 wracałam BOSO przez krakowskie Błonia.

zielone tereny w mieście

KUCHNIA ROŚLINNA - jeśli mnie śledzicie, to doskonale wiecie, że kocham mięso, ale są takie dni, kiedy ono po prostu nie smakuje. Są dni z fazą na owoce albo sałatki. Ba... są nawet takie tygodnie! Zielono na talerzu, zielono w sercu. A taki pyszny lunch najlepiej zjeść w otoczeniu roślin z naturalną maseczką na twarzy oczywiście.

Ciekawi mnie, czy wewnętrznie sami jesteście takimi zielonymi duszami i czy zwracacie uwagę na rzeczy i produkty, którymi się otaczacie? Czy potrafią one choć trochę pomóc Wam na co dzień w wielkim, betonowym świecie?

Co dodalibyście od siebie?

ATRAKCJE DLA DZIECI W KRAKOWIE - CO WARTO ZOBACZYĆ I GDZIE PÓJŚĆ?

lipca 23, 2019

ATRAKCJE DLA DZIECI W KRAKOWIE - CO WARTO ZOBACZYĆ I GDZIE PÓJŚĆ?


Mój najmłodszy brat Maks przyjeżdża do mnie do Krakowa średnio raz, dwa razy w miesiącu. Po nic konkretnego, żeby zwyczajnie trochę razem pobyć i zrobić coś fajnego. Pisałam już o relacji, która nas łączy, i choć ten wpis o rodzeństwie ma już cztery lata, nic się w tej kwestii nie zmieniło. A ponieważ właśnie rozpoczęły się wakacje, a sporo moich czytelników to osoby z południa Polski, to postanowiłam zebrać najfajniejsze miejscówki, w których przez te wszystkie lata miałam okazję z Maksem być.

Jako starsza siostra czuję obowiązek, żeby młodemu zagospodarować czas, aby zamiast siedzenia przed komputerem zrobić coś, co zapamięta na długo. I wcale nie mówię tu o jakichś ekstremalnych przygodach, ale o miejscach i rzeczach, które dzieci po prostu zainteresują, wypełnią im czas.

Wiadomo, że jeśli mówimy o Krakowie, to punktem obowiązkowym jest Wisła, Wawel, Smok, Jama Smoka, ale to miejsca oklepane i pełne turystów. Czasem też pogoda nie dopisze, więc co wtedy? Sprawdź moje propozycje! Jestem pewna, że coś z nich Ci się spodoba :)

1. Muzeum Inżynierii Miejskiej

Ulubione miejsce Maksa, kiedy miał 3-4 latka. Wystawa stała dotycząca koła pochłaniała go na długie godziny. Serio. Przy każdej wizycie siedzieliśmy z godzinę albo więcej przy każdym eksponacie. Muzeum Inżynierii to jednak głównie tramwaje i stare pojazdy, a tych jest cała hala, przy czym obecnie część obiektu wyłączona jest z użytku ze względu na rozbudowę, która potrawa do 2021 roku.

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: TUTAJ, adres: ul. św. Wawrzyńca 15.

kraków wystawa o kole

2. Muzeum Żywego Obwarzanka 

Odwiedziliśmy z Maksem to miejsce w lutym. Była historia obwarzanków i oczywiście część praktyczna - każdy z nas robił własnego obwarzanka z dowolnym dodatkiem. Można go było wziąć ze sobą "na pamiątkę" albo zjeść. Świetna sprawa!

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: TUTAJ, adres: ul. I.Paderewskiego 4.

muzeum obwarzanka kraków

3. Papugarnia 

Szybki dodatek do zwiedzania. Szczególnie dla wszystkich dzieci zakochanych w zwierzętach. Przyznam się, że byłam tam raz z Maksem, a raz z S., i obu się bardzo podobało. Piszę, że to szybki dodatek, bo w środku nie da się spędzić więcej niż 15 minut, by nie obciążać zwierząt. 

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: telefonicznie lub na miejscu, adres: Rynek Główny 23.

papugarnia kraków

4. Historyland 

Zlokalizowany tuż przy Dworcu Głównym wypełniony po brzegi klockami LEGO i eksponatami z nich zbudowanymi. Świetna propozycja dla fanów historii, zakochanych w wielkich bitwach.

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: TUTAJ, adres: plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego 3.

5. Ogród Doświadczeń

Atrakcja dla dużych i małych. Trochę taki warszawski Kopernik, ale w pigułce i pod gołym niebem. W weekendy, przy ładnej pogodzie mocno oblegany.

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: TUTAJ, adres: Aleja Pokoju 68.

kraków doświadczenia

6. Cinema City 4DX 

Kiedy zwykłe kino już nie wystarcza, fajnie wybrać się do CC 4DX - ruchome fotele, woda, efekty specjalne... Już chyba bardziej nie da się poczuć, że jest się w środku filmu czy bajki. 4DX dostępne jest w CH Bonarka.

Cennik i rezerwacja: TUTAJ, adres: Kamieńskiego 11.

7. Muzeum Lotnictwa 

Gratka dla fanów wielkich, podniebnych maszyn. Park pełen historii zakamarków i eksponatów dostępnych na wyciągnięcie ręki. Kilka sal wypełnionych po brzegi lotniczymi historiami.

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: na miejscu, adres: al. Jana Pawła II 39.

samoloty kraków

8. Energylandia 

Nie muszę mówić, że to moja największa miłość jeśli chodzi o "bycie dzieckiem"? Pisałam o Energylandii już w tamtym roku. W tym roku odwiedziłam ją dopiero raz i wiem, że na tym się nie skończy. Jeśli marzysz o konkretnej dawce adrenaliny i całym dniu wypełnionym pozytywną energią, to jest to odpowiednie miejsce. Jeśli nie lubisz rollercoasterów, zawsze możesz wypocząć w strefie wodnej nad brzegiem czystego basenu, czując pod stopami najprawdziwszy piasek. Uwielbiam i mogłabym tam zamieszkać! W okresie wakacyjnym dojedziecie do Energylandii bezpośrednio z dworca w Krakowie - zarówno autobusem i pociągiem. Cena biletu w jedną stronę to od 7 do 15 zł.

Cennik i rezerwacja: TUTAJ, adres: al. 3 maja 2, 32-640 Zator.

energylandia atrakcje w krakowie

9. Cosmic MiniGolf 

Zabawa w golfa dla małych i dużych na godzinkę, dwie. Wszystko blisko w centrum Krakowa i  w prawdziwie kosmicznym designie. Robi więc wrażenie dla oka i na pewno zainteresuje małych poszukiwaczy przygód!

Cennik: TUTAJ, rezerwacja: na miejscu, adres: św. Agnieszki 9.

mini golf kraków

10. Go Kidz Kraków 

Nasza perełka. Miejsce dziecięcych uciech i spokoju rodzica. Świetna opcja na dzień, kiedy na zewnątrz pada, albo wręcz przeciwnie - jest zbyt gorąco. Klimatyzowane miejsce wypełnione po brzegi atrakcjami dla dzieci - zjeżdżalnie, tory przeszkód. W trakcie zabawy zbiera się wirtualne punkty, które wymienia na żetony, te zaś na atrakcje premium - cymbergaye i samochodziki. Jest nowocześnie, interaktywnie, a ja właśnie popijam kawę z balkoniku i nadaje do Was z samego centrum tej zabawy.

Cennik: TUTAJ, rezerwacja online: TUTAJ, adres: Rzemieślnicza 20G.

kraków go kidz
dla dzieci kraków





PS Nikt nie sponsoruje tego tekstu. Wszystkie propozycje to miejsca, w których sama byłam i które polecam całym serduchem. W tworzeniu tego wpisu pomagał mi... Maks, więc jeśli chcecie go docenić, to zostawcie mu serduszko pod którymś z jego zdjęć na Instagramie :)

Gdzie najszybciej się wybierzecie?

Copyright © 2017 Pata bloguje