Nie byłabym sobą gdybym jesiennych kolorów nie wykorzystała do stworzenia jesiennych zdobień i zainspirowania Was co nieco. Po kilku godzinach siedzenia z kubkiem gorącej czekolady, spod mojego pędzla wyszło 7 jesiennych zdobień i choć jesieniara ze mnie żadna (team lato foreva!), to nieskromnie przyznam, że jestem nimi oczarowana. To chyba ten pierwszy chłodniejszy deszcz tak mnie nastroił...
Semilac Tastes Of Fall
To 7 jesiennych, głębokich i nasyconych kolorów, które odkrywają przed nami pasjonujący świat smaków i zapachów i zachęcają, by z nimi eksperymentować. W palecie jesieni odnajdziemy czekoladowe brownie czy pikantne ciasto z dyni. Od aromatycznej niebieskiej herbaty, po zapach wypieków czy ziół, które przyjemnie dopełnią czas, w którym możemy spełnić się, robiąc dokładnie to, na co mamy ochotę.
Kolory z kolekcji Tastes Of Fall
400 Rusty Red - miedziany, ciepły odcień czerwieni, który kojarzy się z przyjemnymi wieczorami z kubkiem ulubionej herbaty w dłoni.
Wraz z upływem czasu zauważam w manicure pewną zależność - pracochłonne zdobienia odchodzą w niepamięć. Zależy nam na mocnym kolorze i ewentualnie jakimś szybkim efekcie. Kolekcja Tastes Of Fall sprawdzi się więc jako kolory solo, jako połączone barwy, a także jako tło pod zdobienia - przygotowałam 7 propozycji o różnym poziomie trudności, jestem pewna, że każda z Was znajdzie jakieś dla siebie!
Połączone na tipsach:
400 Rusty Red - zamglony, brudny róż skojarzył mi się z jesiennym porankiem, z delikatnym deszczem i pierwszymi spadającymi liśćmi, stąd pomysł na taki typowo jesienny obrazek. Dynie zmalowałam z pomocą 176 Almond Butter i 528 Orange, wykończyłam SemiArt Black, a cienie dodałam 031 Black Diamond rozmieszanym z Topem No Wipe Real Color. Krople deszczu to żel Clear.
406 Blue Tea - z tym kolorem powstało, najszybsze, najbardziej efektowne zdobienie ever. No muscie to zobaczyć na YouTube, gdzie czekają na Was tutoriale do wszystkich zdobień! Niebieski pojawił się tu w towarzystwie jedynie... 001 Strong White, żelu Easy Decor i Topu No Wipe Real Color.
Dla tych ambitniejszych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w stylizacji paznokci przygotowałam oczywiście tutorial powyższych zdobień. Dajcie znać, który kolor z nowej kolekcji skradł Wasze serce i co zagości u Was w ramach jesiennego manicure?
Wakacje za pasem. I choć w tym roku będą inne niż wszystkie pod kątem naszych letnich destynacji, to topowe wakacyjne kolory od lat pozostają niezmienne. W ciepłe dni rządzą mocne barwy i neony, niezaprzeczalnie i niezmiennie od lat. Teraz znowu będzie ostro i wyraziście. W związku z premierą nowych kolorów Spider Gum od Semilac przygotowałam dla Was wpis z omówieniem tych produktów oraz propozycją 5 wakacyjnych zdobień łatwych do wykonania!
Spider Gum - co to jest?
Najprościej mówiąc, Spider Gum to kolorowe gumy do paznokci. Znacznie bardziej gęste i ciągnące niż standardowe żele do zdobień. Co więcej, nie da się nimi tak po prostu malować. Do ich aplikacji używa się przeważnie sondy, za pomocą której tworzy się ciągnącą nić. Następnie szybko i sprawnie oplata się nią płytkę paznokcia. Spider Gumy świetnie sprawdzają się więc do tworzenia idealnie prostych i cienkich linii, szczególnie jeśli jeszcze nie nabraliśmy wprawy w posługiwaniu się pędzelkiem z długim włosiem.
Gama kolorystyczna Spider Gum
Tak jak napisałam we wstępie, ostatnio w ofercie Semilac pojawiły się 4 nowe kolory - 3 neony i 1 kolor klasyczny (Spider Gum Red), co z poprzednimi daje nam łącznie 9 kolorów.
Spider Gumy w mojej opinii możemy podzielić więc na kolekcje:
Zacznę od tego, że to świetny produkt dla początkujących! Na potwierdzenie moich słów powiem tylko tyle, że w ubiegłe wakacje, kiedy odwiedził mnie 8-letni wtedy brat, odtworzył moje zdobienia tworzone Spider Gumami 1 do 1. Na początku denerwować może jednak ciągnięcie się produktu, ale "zrozumienie" jego działania i praktyka całkowicie rozwiązują problem.
Warto pamiętać, że grubość linii zależy w głównej mierze od ilości nabranego na sondę produktu. Co za tym idzie - kluczowe znaczenie ma wielkość kuleczki na końcu sondy. Im mniejsza kuleczka, tym mniej produktu i tym cieńsza oraz krótsza linia.
Spider Gumy posiadają warstwę dyspersyjną. To oznacza, że po utwardzeniu możemy w nie wklepać dowolne pyłki czy brokaty, a następnie pokryć topem. Jeśli jednak zależy nam na uzyskaniu efektu 3D i zdobieniach delikatnie przestrzennych, wystarczy Spider Gum zaaplikować na tło pokryte już wcześniej topem, a po utwardzeniu stylizacji przemyć całość cleanerem.
Neonowe zdobienia paznokci na lato
Prezent ode mnie to film dla Was, w którym zobaczycie krok po kroku, jak wykonać poniższe zdobienia.
Tak jak zapowiadałam, jest bardzo prosto, bo Spider Gumy to zwyczajnie bardzo wdzięczne produkty, które nie wymagają dużej precyzji. Pamiętajcie, że jeśli coś Wam nie wyjdzie, to spokojnie możecie zmyć całe zdobienie i zacząć od początku (o ile wcześniej nie utwardziliście produktu).
Jeśli zastanawiacie się, który ze Spider Gum wybrać na początek, to moje serduszko najmocniej bije do klasyki - czerni i bieli. To są takie produkty, które przydadzą się zawsze i wszędzie. Co więcej, jeśli w swoich kuferkach posiadacie kolorowe pyłki, to możecie stworzyć TAKIE CUDA, bazując na bieli.
Dajcie znać, które ze zdobień najbardziej Wam się podoba i czy miałyście już okazję testować Spider Gumy?
Z racji trwającej aktualnie kwarantanny (mam nadzieję, że czytając ten tekst później niż w 2020 wszystko jest już ok) każdy z nas szuka sobie w domu nowych zajęć. Jako pazurkomaniaczka skupiam się głównie na aktywnościach związanych z paznokciami. Manicure zawsze mnie relaksował i skupiał moje myśli na czymś innym. Ale... malowanie też kiedyś się nudzi.
Postanowiłam więc zrobić porządki w swoim hybrydowym zakątku i jednocześnie przygotować dla Was kilka informacji odnośnie drukarki do etykiet, o którą często pytacie. Pokażę Wam funkcjonalność takiego sprzętu, jego możliwości i efekt końcowy.
Drukarka do etykiet
To urządzenie przydatne w wielu branżach, nic więc dziwnego, że znalazło zastosowanie w branży kosmetycznej. Najprościej mówiąc, dzięki drukarce możemy wydrukować samoprzylepną etykietę z dowolnie wprowadzonym tekstem. Sama jestem wielką fanką organizacji. Od czasu, kiedy mogę drukować etykiety każde pudełko z bibelotami w moim mieszkaniu jest bardzo konkretnie opisane. Model drukarki, który posiadam to Brother P-Touch H105 i możecie go dorwać w najrozsądniejszej cenie początkiem każdego roku stacjonarnie w... Lidlu. A przynajmniej od kilka lat się to powtarza.
Funkcjonalność etykietownicy
Drukarka działa na baterie, nie trzeba jej więc specjalnie ładować. Wymienną część stanowią taśmy, które dokupuje się osobno. Taśma to już gotowy materiał do druku, nie potrzebujemy dodatkowego tuszu czy warstwy laminacyjnej.
Na rynku dostępnych jest wiele wymiarów i kolorów taśm - w zależności od naszych upodobań. Od razu nadmienię, że do standardowych długich tipsów na szerokość pasuje taśma 9 mm, czyli inna niż ta dołączona na start w zestawie - dobrze jest mieć to na względzie, jeśli kupujecie drukarkę stricte pod wzorniki paznokciowe.
Drukarka pozwala nam na wybór fontów, wielkości, grubości liter, odstępów między literami, kursywy, zawiera znaki szczególne, a także mini obrazki. Taśma po wydrukowaniu jest zalaminowana - to oznacza, że napis nie zamaże się, nie wyblaknie, jest odporny na wodę. Wystarczy odkleić pasek zabezpieczający i przykleić wydrukowany pasek na dowolną powierzchnię.
Drukarka laminacyjna, a drukarka DYMO
W grudniu pokazywałam jeszcze jeden przyrząd, który pozwala mi na wykonanie pasków z napisami, lecz raczej nazwałabym go wytłaczarką, niż drukarką. Drukarka DYMO działa w oparciu o siłę naszych rąk, a napisy są przestrzenne. Wytłaczarka nie posiada wszystkich elektronicznych bajerów, jak w przypadku drukarki Brother, ale wygląd etykiet pięknie prezentuje się na przyprawach i ma uroczy minimalistyczny retro-wygląd.
Wzorniki do paznokci
Pamiętam jak kiedyś w wakacje wzięłam się za ogarnięcie wszystkich wzorników paznokciowych. Zawzięłam się i postanowiłam przygotować etykiety na komputerze, potem doszło drukowanie, wycinanie i zaklejanie taśmą klejącą, która, jak się okazało po czasie, zaczęła w pewnym momencie się zadzierać. Teraz, kiedy do mojej hybrydowej kolekcji dołącza nowy kolor, wprowadzam jego nazwę do drukarki, jednym kliknięciem drukuje etykietę i szybko naklejam ją na wzornik.
Prezentuje się to bardzo profesjonalnie, jest szybkie, wygodne i spójne. Napisy się nie ścierają, nie blakną, a całość, dla mnie jako osoby kochającej organizację, wygląda po protu bardzo fajnie.