lipca 13, 2013

WADER (Gigant Truck Wywrotka)

Testowanie testowaniem, ostatnio każdemu w udziale przypada co innego.
Maks tym razem został obdarowany przez firmę WADER zestawem zabawek.
Nie będę ukrywać i szczerze powiem, że jest to mały terrorysta i niszczyciel zabawek, więc wiele gadżetów wylądowało już na śmietniku.
Mając jednak doświadczenie z WADEREM, na wstępie wiedziałam, że 
 Maks nie ukróci życia przecudownej wywrotce.


Na pierwszy rzut oka widać, że zabawki produkowane przez firmę WADER to nie byle co. Z ponad 20 letnią pasją w zakładach produkcyjnych powstają prawdziwe dzieła sztuki. Choć może proste w swoim wyglądzie, bez maleńkich detali skierowane do dzieci w wieku do 7 lat mają z przystępny sposób przekazywać maluchom wiedzę o otaczającym ich świecie - kolory, kształty, w naszym przypadku nawet specyfikacja poszczególnych zawodów.


W domu mamy jeszcze inne wiekowe zabawki od WADERA, Maks odziedziczył je po Kubie, więc wedle moich obliczeń mają już prawie 15 lat. 
Mimo upływu czasu są w świetnym stanie, a to najlepiej świadczy o jakości wyrobów.
Wszystkie elementy zabawek są ze sobą trwale połączone, nie ma mowy o żadnych ostrych krawędziach. 


Tworzywo sztuczne użyte do produkcji jest wytrzymałe na nacisk. Gigant wytrzymuje z ładunkiem nawet o wadze 150 kg! Zmieści się w nim mnóstwo małych skarbów Maksa, a także "tona" piachu. Mimo takiego obciążenia nadal jest niesamowicie zwrotny i lekki, co było dla mnie naprawdę dużym zaskoczeniem. Dzięki temu kierowanie i manewrowanie dla małych dzieciaków jest proste i przyjemne.


Wywrotka co rusz "wychodzi" z Maksem na spacer i poznaje zakątki naszego osiedla. Odporna na piach, ziemię, kamyki budzi w młodym pasję odkrywania nowych rzeczy. Do tego wszystkiego bardzo łatwo ją wyczyścić - wystarczy szybki prysznic, aby pozbyć się piasku czy innych zabrudzeń.

Poczułam lekką frustrację kiedy przeczytałam na pudełku napis "Nie służy do przewożenia dzieci", a odwiedzając stronę internetową producenta czytam "Dziecko może na nim jeździć samodzielnie, odpychając się nogami lub, po przywiązaniu sznurka, może być ciągnięte przez rodzica". Postanowiliśmy jednak wypróbować wywrotkę i pod tym względem. Faktycznie przejażdżka może skończyć się źle, bo wywrotka nie posiada z tyłu zabezpieczenia, a kiedy dzieciak odchyli się do tyłu nie trudno o przeważenie. Jednak do wszystkiego trzeba poodchodzi z pewną dozą dystansu i rodzicielskiej ostrożności.


Najlepiej jednak usadowić małego podróżnika tyłem, tak aby samodzielnie odpychał się nogami, gwarantując stabilność pojazdu. Zabawa GIGANTEM się nie nudzi, otwierany kiper zapewnia stale nowe wrażenia. Sama nie byłam w stanie pojąć jak można 20 tysięcy razy sypać na niego piasek tylko po to, by za chwile zrzucić go w inne miejsce...


Produkty od WADERA to inwestycja na długie lata.
Myśląc o przyszłościowych zabawkach, które oprócz trwałości niosą ze sobą także 
wiele zalet edukacyjnych nie ma lepszego wyboru.
Klockami, misiami - można bawić się w domu, 
GIGANT jest uniwersalny - zarówno do domu 
(co zobaczycie na filmie) na podwórko, do piaskownicy.
A kiedy już dopada nas zmęczenie po długiej zabawie...


mówimy wszystkim dobranoc i zapraszamy do obejrzenia krótkiej relacji filmowej...

video




Chyba nie ma osoby, 
która nie zna Wadera?


9 komentarzy:

  1. Zdjęcie Maksa w pudełku ... bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wader=coś co nie da się podrobić, jesteśmy dumni z naszej polskiej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie przetestowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna bryka! Emilka ma śmieciarę, kupioną kiedyś w Biedronce za naprawdę przystępną cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo popularne zabawki! Karmelka podobną ma ujarzmioną na sznurku.

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze Felek !: )
    Radość bezcenna !:)
    Oby więcej takich niespodzianek dla Maksa !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabaki Weder ale ten artykul wyglada na sponsorowany

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje