HYBRYDOWA ORGANIZACJA - JAK PRACUJĘ, GDZIE TRZYMAM LAKIERY I AKCESORIA, CO JEST MOIM MUST HAVE?

sierpnia 18, 2017

HYBRYDOWA ORGANIZACJA - JAK PRACUJĘ, GDZIE TRZYMAM LAKIERY I AKCESORIA, CO JEST MOIM MUST HAVE?

gdzie przechowywać lakiery?

Jakieś dwa tygodnie temu wrzuciłam na InstaStory Boomeranga, gdzie pokazywałam swoją hybrydową kolekcję. Chyba nigdy żadna z krótkich relacji nie zebrała tylu zachwytów, wyświetleń, pytań o szufladki i inne elementy mojej hybrydowej organizacji! Postanowiłam więc podzielić się z Wami moją historią na temat urządzania miejsca swojej pracy i dać kilka wskazówek dotyczących tego, co warto mieć pod ręką.

Pamiętam czasy, kiedy do "zabaw w paznokcie" miałam lampę, odtłuszczacz, aceton, bazę, top i ze 3 kolory. Nic więcej. Powoli zaczynałam łapać bakcyla i rozszerzać swoją kolekcję, która w pewnym momencie zaczęła wypełniać wolną i przeznaczoną dla niej przestrzeń. Wtedy zdecydowałam się na zakup wielkiego kufra kosmetycznego, w którym przez kolejne pół roku chomikowałam hybrydowe skarby. W pewnym momencie jednak przestawał dawać radę i nadążać za moim szaleństwem...

Kiedy całą kolekcję postanowiłam przenieść do Krakowa musiałam znaleźć nowe miejsce. Niestety standard wynajmowanych mieszkań sprawia, że ciężko znaleźć swoją przestrzeń, szczególnie w sytuacji, kiedy mieszkasz na kilkudziesięciu metrach kwadratowych z dwójką innych ludzi. Mam jednak to szczęście, że S. nie robi mi problemów, kiedy po kuchni walają się lakiery, a Agusia korzysta z moich zapędów artystycznych i świadomie się im poddaje.

Tak oto znalazłam swoje miejsce w naszej kuchni, czy raczej w przedpokoju połączonym z kuchennym aneksem. To na tym białym stole odchodzą największe artystyczne ekscesy, to ten blat zwykle brudzę milionem kolorów, a na tej podłodze osadza się pył po odpaleniu frezarki. Jadnak kocham to miejsce i czuję się tam rewelacyjnie!

domowy salon kosmetyczny

Na parapecie trzymam kilka przydatnych rzeczy - płyn do dezynfekcji dłoni, balsam do rąk, higieniczne podkłady, które chronią mój blat przy kolorowym wariactwie, podłokietnik z ręczniczkiem oraz frezarkę.

jak przechowywać hybrydy

Tuż obok stolika ustawiłam sobie dwie szafki z kółkami (jeszcze niedawno była jedna...) LENART z Ikei. Są lekkie, łatwo je przetransportować, a w mieszkaniu mam ich w sumie cztery. Aby zorganizować przestrzeń na szafkach wykorzystuję pudełka BeGlossy - trwałe i idealne na moje hybrydowe sprzęty. W jednym z nich trzymam wszystkie bazy, topy, Hardi, odżywki i oliwki od Semilac, w drugim pilniki, pędzelki, bloki polerskieSemiHolder. Obok pudełko z SemiArtami, pojemnik z odtłuszczaczem, płatkami kosmetycznymi i wacikami bezpyłowymi. To najpotrzebniejsze rzeczy na start pracy z paznokciami i ich początkową obróbką.

Pod ręką mam także paczkę chusteczek oraz kalendarz, a w drewnianym pudełku po Semilacowych czekoladkach trzymam klipsy do ściągania hybryd.

szafki na hybrydy
hybrydowa organizacja
gdzie trzymać hybrydy
pudełka na hybrydy

To teraz zerknijcie, co trzymam w szufladkach! Obie górne przeznaczyłam na lakiery oraz pyłki. Jeśli kuszą Was szafki z Ikei, musicie wiedzieć, że szuflady mają swoją wytrzymałość - nie chcę ich przeciążyć lakierami, więc dzielę kolekcję na pół. 

Gdybym miała wskazać Wam mój ulubiony kolor, to zdecydowanie postawiłabym na 103 Elegant Raspberry! Zabawny fakt - był to pierwszy lakier hybrydowy, którym kiedykolwiek pomalowałam paznokcie! Jak widać pozostaję mu wierna do końca!

semilac lakiery
lakiery semilac
szafki na lakiery

W środkowych szufladach przechowuję nowe pilniki, bloczki polerskie, miniaturowe buteleczki idealne na wyjazdy i podręczne lampy, jak choćby limitowane jajo od Semilaca. W drugiej z szuflad mam zmalowane i czyste wzorniki, a także całą gamę produktów dedykowanych zdobieniom - kawiory, tasiemki, lakiery KADS do stemplowania, dwa organizery z płytkami, kleje do folii transferowych, naklejki wodne (mam ich ogromne ilość, a i tak wolę chwycić za stylograf i zmalować coś samodzielnie). 

W małych pojemniczkach mam np. pokruszone cienie do powiek, brokat, a nawet rozbitą bombkę choinkową. Wszystkie te rzeczy inspirują do nowych stylizacji i improwizacji z wykorzystaniem niecodziennych produktów.

szafka z ikei na lakieryozdoby do paznokciszafka na hybrydy

Dwie ostatnie dolne szuflady także obfitują w małe zapasy. W jednej płatki kosmetyczne, waciki bezpyłowe, a także najlepsze szablony do przedłużania paznokci. Dodatkowo rolka do czyszczenia ubrań, która pomaga mi zachować czystość stamperów.

W drugiej szufladzie zapas butelek z odłuszczaczem i removerem, tusze kreślarskie potrzebne do stylizacji ze stylografem (kupicie je w zwykłym sklepie papierniczym. Więcej informacji znajdziecie w tym wpisie), a także farbki akrylowe, które wykorzystywałam kiedyś do zdobień typu blur effect. Kiedyś... bo potem poznałam SemiArty. Mam tu też kilka stamperów i chyba użyłam ich tylko... raz.

czego użyć do hybryd
jak zrobić blur effect

Zostaje więc już tylko stół przy którym siadam, kiedy zaczynam tworzyć. Pierwszą rzeczą, o której musicie pamiętać jeśli chcecie tworzyć swoje paznokcie jeszcze lepiej i bardziej precyzyjnie to lampa bezcieniowa! Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak kiedyś mogłam bez niej funkcjonować.

Zawsze mam też na sobie fartuszek, a tutoriale paznokciowe nagrywam na specjalnej spersonalizowanej podkładce, którą otrzymałam od Semilaca. Jak na prawdziwą wielbicielkę hybryd przystało mam też kilka wzorników z próbkami kolorów. Przydają się szczególnie wtedy, kiedy w moich zapasach brakuje jakiegoś koloru, a komputer i telefon przekłamują kolory. Wzorniki od Semilaca są ręcznie malowane, więc kolor, który ostatecznie kupujecie jest w 100% taki jak na próbniku.

hybrydy w domu
semilac organizacja

Dajcie znać gdzie Wy trzymacie swoje hybrydowe skarby! Nie wiem czy widziałyście, ale u Semilaca ostatnio pojawiło się piękne pudełko w kształcie serca idealne na prezent, lub właśnie do przechowywania lakierów. Będzie nie tylko praktycznym rozwiązaniem, ale i pięknym dodatkiem do Waszego wnętrza! 

Jak Wam się podoba moja kolekcja?

TOP OF THE WEEK #5 - WARSZAWA Z 6 LATKIEM, ZBAWIENNE KOTURNY I MENTALNY GRUBAS

sierpnia 14, 2017

TOP OF THE WEEK #5 - WARSZAWA Z 6 LATKIEM, ZBAWIENNE KOTURNY I MENTALNY GRUBAS


Rok temu obiecałam mojemu bratu - Mańkowi Warszawę. Był wtedy mocno zajawiony wszelkimi pojazdami miejskimi - krakowskie tramwaje znał na pamięć, a do pełni szczęścia brakowało mu wtedy jedynie przejazdu metrem. Kupiliśmy bilety, ale... nie pojechaliśmy. Postanowiłam więc wykorzystać te wakacje. Skończyłam (prawie studia), moja praca pozwala mi na to, żeby wyrwać się na kilka dni, sama chętnie wpadnę do Warszawy nie na speedzie, biznesowo, ale żeby nieco odpocząć.


Nie miałam jakichś szczególnych planów na te kilka dni. Na pewno na liście 'to do' było metro i Kopernik. Osobiście chciałam skoczyć jeszcze do Manekina, ale wiecie - Maniek miał być królem tej wycieczki. Zapytałam Wam na Instagramie czy jest coś co jeszcze powinniśmy zobaczyć, bo został nam jeden pełny dzień - 10ty i myślałam, że jeśli już nie będę mieć pomysłu (ha, w Warszawie, dobre nie?) to ostatecznie wylądujemy na smoleńskiej miesięcznicy, żeby Mańkowi pokazać, że PIS to zło. No więc teraz zgadnijcie co okazało się TOP 3 w podsumowaniu Warszawy przez mojego brata? Nie, nie Kopernik, nie, nie metro...

2. Rolety na przycisk w Sound Garden
3. Deszczownica w Sound Garden

Także ten. Młody pokochał hotel tak samo jak ja i to on zrobił na nim największe wrażenie. Jeśli planujecie także wybrać się do Warszawy i zahaczyć o SG to z kodem "patabloguje" jest 15% zniżki na rezerwację online u nich na stronie.


Wyjazd do Wawy sprawił także, że Maniek spotkał się z Ania, a Ania z Mańkiem. Spędziliśmy wspólnie trzy dni. Wpadliśmy na śniadanie do Aioli, bo Mańkowi spało się w hotelu tak dobrze, że... zaspał i nie zdążyliśmy, dwa razy odwiedziliśmy Manekina, bo to miejsce kocham i dwa razy skończyliśmy w Mc na nuggetsach i lodach z karmelem. To wszystko w  połączeniu z upałem na który trafiliśmy sprawiło, że czułam jak przeciążony jest mój organizm. 


Jestem mentalnym grubasem. 

Jedzenie sprawia mi przyjemność, ale od kilku lat tkwię w błędnym kole. W pewnym momencie uznaję, ze przyda mi się dieta - zaczynam zdrowy styl życia, wiecie... bieganie, siłownia, warzywka, no gluten, czy nawet Dukan... Po raz kolejny obiecuję sobie, ze to już na pewno na zawsze, ze zmienię nawyki, że śniadanko, że małe porcje itd. Kiedy dotrwam i osiągnę docelową wagę... jep! Pizzunia, makaron, litry taniego wina. Dziękuję, pozamiatane. Czy ktokolwiek zna jakiś sposób, aby wreszcie na poważnie zacząć myśleć o sobie, o swoim zdrowiu? Nie bawią mnie górnolotne hasła, oklepane frazesy. Potrzebuję... sama nie wiem czego?


30 czerwca już prawie kupiłam karnet na siłownię, bo była promocja na open za pół ceny. Mówię prawie, bo pamiętałam o tym cały dzień, a potem poszłam na imprezę NYXa i ocknęłam się kilka minut po północy... po promocji. Miałam to samo uczynić w zeszłym tygodniu, ale dopadł mnie przeraźliwy ból stopy. Nie wiem co w nią zrobiłam - nie stanęłam krzywo, nie skoczyłam, a przy każdym kroku umierałam z bólu i tu wywabieniem okazały się obcasy. Na obcasach nie bolało! 

Polecam Wam...

rzeczy, produkty, które u mnie się sprawdziły, no więc było tak... Poszłam do Deichamanna, bo totalnie zakochałam się w pudrowych koturnach. Nie było mojego rozmiaru, bo jakby inaczej? Były niebieskie. Olałam. Zjeździłam cały Kraków i w końcu znalazłam różowe, a kiedy ubrałam je na nogi totalnie przepadłam! Mają ledwie 7,5 centymetra, wyglądają na wyższe, są ultra wygodne i po prostu piękne. Kilka dni później wróciłam po niebieskie, bo aż szkoda byłoby nie mieć drugiej pary. Jak Wam się podobają, to szybko, bo kończą się w sklepie.


Zwariowany tydzień skończył się u mnie tym, że cały wczorajszy dzień przeleżałam w łóżku nadrabiając Internety. Powinna przerażać mnie myślę, że wakacje się kończą, tylko że... ja  nie mam wakacji. Nie wracam już na studia, pracę mam fajną i na razie satysfakcjonującą. Tyle ode mnie.


A jak Wam minął tydzień?

CO TO JEST WARSTWA DYSPERSYJNA, APEX I STRIPER? CZYLI O 20 DZIWNIE BRZMIĄCYCH SŁOWACH ZWIĄZANYCH Z PAZNOKCIAMI

lipca 26, 2017

CO TO JEST WARSTWA DYSPERSYJNA, APEX I STRIPER? CZYLI O 20 DZIWNIE BRZMIĄCYCH SŁOWACH ZWIĄZANYCH Z PAZNOKCIAMI

wpis o paznokciach

Znam wiele historii dotyczących początków z hybrydami. Śmiesznych, czasem tragicznych w skutkach. Jak to dziewczyny utwardzały paznokcie przez 10-15 minut, bo na powierzchni płytki ciągle była mokra warstwa (oczywiście chodziło o dyspersję). Zebrałam więc trochę dziwnie brzmiących wyrazów i zapożyczeń z języka angielskiego, które na stałe zagościły w słownikach tych z nas, które z paznokciami bawią się nie od dziś.

Jeśli sama zaczynasz przygodę z hybrydami, metodą żelową lub po prostu chcesz dowiedzieć się co nieco o paznokciach koniecznie sprawdź poniższe propozycje. Może wśród znajomych masz kogoś, kto stoi na początku swojej ścieżki ze stylizacją? Koniecznie podeślij mu ten wpis i wesprzyj go w bojach na początku jego drogi.

CO TO JEST WARSTWA DYSPERSYJNA?

To lepka warstwa pojawiająca się podczas utwardzania lakierów hybrydowych. Jej zadaniem jest łącznie między sobą poszczególnych warstw - bazy z kolorem, koloru z kolorem, koloru z topem. Występuje ona całkowicie naturalnie i absolutnie nie jest efektem nie utwardzenia lakieru! Do wyjątków zaliczamy kolor czarny 031 Black Diamond oraz Top No Wipe, którego nie trzeba przemywać po utwardzeniu. 


CO TO JEST CLEANER?

Nazywany także odtłuszczaczem. To płyn, którym przemywamy płytkę paznokcia po jej zmatowieniu w celu odtłuszczenia oraz na samym końcu po nałożeniu topa w celu pozbycia się wcześniej wspomnianej warstwy dyspersyjnej.

CO TO JEST REMOVER?

To zmywacz do lakieru hybrydowego zawierający poza czystym acetonem do lanolinę zapobiegającą wysuszaniu skórek. Do kupienia tu.

CO TO JEST WRAP?

To nic innego jak paznokieć zawinięty w folię aluminiową przy ściąganiu hybryd.

CO TO JEST PRIMER?

To produkt zwiększający przyczepność płytki paznokcia. Wyróżniamy primery kwasowe i bezkwasowe. Czym się między sobą różnią przeczytasz we wpisie z primerami.

kiedy użyć primera?

CO TO JEST SONDA?

To przyrząd zakończony kuleczką, który pomaga w postawieniu idealnej kropki przy okazji zdobienia paznokci. Sondę zobaczycie tutaj, używałam jej przy zdobieniach z wszelkimi okrągłymi elementami.

CO TO JEST PUSHER?

To narzędzie pomagające odsunąć skórki. Ma zaokrąglony kształt idealnie dopasowujący się do płytki paznokcia. Używam go na sobie, a ostatnio pokazywałam jak męczyłam nim mężczyznę.

CO TO JEST STRIPER?

To małe cacko wyglądające jak piórko do gitary pomagające w zdjęciu lakieru hybrydowego po jego odmoczeniu. O taki!

CO TO JEST FREZ?

Frez to wymienna końcówka do frezarki - urządzenia służącego do ściągania paznokci głównie żelowych i akrylowych. W zależności od rodzaju ściąganego materiału wyróżniamy wiele różnych kształtów, rozmiarów.


CO TO JEST STYLOGRAF?

Stylograf wygląda jak pióro i służy do precyzyjnych wzorów malowanych za pomocą tuszu kreślarskiego. Jak się go używa i co można wyczarować z jego pomocą zobaczycie we wpisie dotyczącym stylografu.

stylograph semilac

CO TO JEST RAPIDOGRAF?

Rapidograf w swoim działaniu podobny jest do stylografu. Jeśli chcesz się dowiedzieć czym się od niego różni zapraszam tutaj.


CO TO JEST WATERMARBLE?

To technika zdobienia paznokci. Polega na"rozlewaniu" lakieru na powierzchni wody i tworzeniu rozmaitych wzorów, a następnie zanurzaniu paznokcia w wodzie w taki sposób, aby lakier się do niego przylepił. Ja wolę watermarble bezpośrednio na paznokciu. Pokazywałam we wpisie z wzorkami jak dokładnie je zrobić.

CO TO JEST KNITTED NAILS?

To inaczej sweterki - zdobienie bardzo popularne jesienią i zimą, które pozwala wyczarować na paznokciach wzory przeniesione z ciepłych, wełnianych swetrów. Jak? Sprawdź tutaj.

CO TO JEST NEGATIVE SPACE?

To zdobienie, przy tworzeniu którego pozostawiamy pewną część paznokcia "gołą". Zostawiamy prześwit i pokazujemy tym samym naszą naturalną płytkę. Robiłam ostatnio takie zdobienie, a cały tutorial dostępny jest na moim kanale na YT.

CO TO JEST BLUR EFFECT?

Blur Effect to zdobienie wykorzystujące rozmycie, rozpływanie koloru. Można je stworzyć za pomocą farbek akrylowych wymieszanych z wodą lub np. rozrzedzonych Semi Artów. 

wzory na hybrydach

CO TO JEST ONE STROKE?

To technika polegająca na tworzeniu pięknych przejść i cieniowań już za pomocą jednego pociągnięcia pędzlem. Zdobienia One Stroke zapierają dech w piersiach, więc jeśli macie ochotę nauczyć się co i jak, to Akademia Semilac ma w swojej ofercie takie szkolenie.

CO TO JEST SARAN WRAP?

To zdobienie z wykorzystanie woreczka foliowego. Nieutwardzony, lecz pomalowany paznokieć traktujemy woreczkiem odbijając na nim różne wzory. Zobaczcie!


CO TO JEST DRIPPING NAILS?

To wzór tzw. cieknących paznokci. Do podejrzenia i zainspirowania się tutaj.

CO TO JEST APEX?

O ile krzywa C zaczyna się już przy łuku paznokcia i kończy na wolnym brzegu, to apex jest najwyższym punktem przedłużanego paznokcia, którego zadaniem jest zapewnić płytce wytrzymałość w kwestii uszkodzeń mechanicznych 


CO TO JEST OBŁĄCZEK?

Obłączek/lunula to białe miejsce na paznokciu tuż przy wale paznokcia. Mówi się, że półksiężyce świadczą o naszą zdrowiu. Brak obłączka lub jego nieznaczna widoczność może świadczyć o przemęczeniu fizycznym i psychicznym osłabieniu lub o jakiejś chorobie, często związaną z tarczycą. 

Macie jeszcze jakieś słowa, wyrażenia z którymi miałyście problem na początku? A może nadal są dla Was niezrozumiałe? Może znacie jeszcze jakieś słowa, które goszczą w słownikach zakochanych w hybrydach? Przypominam, że na Facebooku działa grupa o właśnie takiej nazwie, gdzie wspólnie dzielimy się inspiracjami i poruszamy inne nurtujące nas tematy. Masz ochotę dołączyć? WPADAJ!


A jak wygląda Twoja hybrydowa przygoda?


BRAUN SILK-éPIL 9 - MASOCHIZM CZY ODPORNOŚĆ NA BÓL?

lipca 22, 2017

BRAUN SILK-éPIL 9 - MASOCHIZM CZY ODPORNOŚĆ NA BÓL?

depilacja z braun

Ustalmy coś na początku. Chciałbym Wam dziś opowiedzieć o moim pierwszym razie z depilatorem, ale czytacie to na własną odpowiedzialność. Każdy opis tego co i jak robiłam z cudeńkiem od Braun to jedynie moje indywidualne przeżycia i doznania. Każdy z nas jest inny, ma inną wrażliwość i inny próg bólu, a to oznacza, że moje przyjemne jęki z bólu mogą być Twoim krzykiem z cierpienia.

Jakiś miesiąc temu przyszła do mnie cudowna paczka. Sami dobrze wiecie jak to - blogery jarają się przesyłkami. Kiedy jeszcze przychodzi spersonalizowany list i trochę farfocli to w ogóle ochy i achy. Wtedy też wrzuciłam na Instagram to oto zdjęcie. Zapytałam Was wprost - będzie bardzo źle, czy tylko trochę źle? Wasze odpowiedzi przechodził od skrajności w skrajność, nastawiłam się więc, że kolorowo nie będzie, że ból, zgrzytanie zębów... ale czego się nie robić, żeby być piękną na dłużej niż chwilę?

braun epil depilacja
braun nasadki masujące

Pocieszała mnie myśl, że nowość od Braun to nie tylko depilator. W zestawie mam kilka nasadek - peelingujące, witalizujące skórę, a ponad to w ramach mojego zestawu Silk-épil 9 SkinSpa 9-969V Wet&Dry w udziale przypadła mi jeszcze szczoteczka do twarzy. Okej, jakoś to będzie, damy radę, jak nie depilacja, to zafunduję sobie chociaż przyjemny masaż, albo peeling.

Na tę wspaniałą okazję - utraty mojego "dziewictwa" przygotowywałam się kilkanaście dni. Miało być romantycznie - kąpiel, świeczki i te sprawy. Część z Was radziła nawet mieć w zanadrzu jakieś wino, ale ostatecznie stwierdziłam, że to może się źle skończyć. Kiedy robiłam zdjęcia produktu pod ten wpis - jeszcze nie zmacanego, nie użytego depilator, wpadł mi do głowy absurdalny pomysł "A, skoro już robię te zdjęcia, to może spróbuję tak delikatni tu przy kolanie?". BUM!

ból depilator
depilator od braun

I tak oto cały plan wziął w łeb. Spróbowałam na nodze, zeszłam do łydki, zrobiłam kolano, przeszłam pod nie (sugerowałyście, że to najgorsze miejsce), potem uda i... ręce. Już nie było wanny, nie było kąpieli wypróbowałam depilator od Brauna na sucho, bez przygotowania, bez... alkoholu. I żadnego bólu nie było. Była przyjemność - delikatne kłucie, uszczypnięcia, kąsanie. Myślę więc "Okej, na bank coś robię źle... Miało przecież boleć. Chyba nie założyłam ostrzy... Kurde, nie ma w opakowaniu już nic innego. No to jak to?". Efekt był taki, że nogi i ręce pięknie ogolone, żadnego zaczerwienienia, zero czerwonych krostek.

Nowy depilator od Braun ma o 40% szerszą głowicę, dzięki czemu za jednym pociągnięciem usuwa znacznie więcej włosów. Żadnych ostrzy nie ma, ale dzięki technologi MicroGrip wyłapuje nawet najkrótsze włoski dzięki 40u pęsetom. Ma sporo bajerów jak ruchoma głowica, całkowita wodoodporność czy lampka podświetlająca depilowane miejsca. Wymienne końcówki peelingujące pomagają w utrzymaniu skóry w dobrej kondycji i zapobiegają wrastaniu włosków.  Silk-epil ma dwa tryby szybkości, więc możemy wybrać ten, który lepiej odpowiada naszym potrzebom. Szczoteczka do twarzy też niczego sobie. Chociaż jestem wielbicielką silikonowych, to ta znacznie mocniej oczyszcza skórę, co jeszcze mi szczególnie przydatne w lecie, kiedy wydzielanie sebum jest na wysokim poziomie i moja skóra lubi mocno się zapychać.

depilator silk epil
braun depilacjaszczoteczki silk epil9
szczoteczka braun

Mija dziś drugi tydzień, po włoskach ani śladu. Z półki w łazience dumnie spogląda na mnie cacko od Brauna, a ja w duchu dziękuję, że nie zdezerterowałam po Waszych komentarzach. Spokój z depilacją na prawie miesiąc jest najlepszym, co mnie w to lato spotkało.

Zestaw dostępny jest na stronie www.braun.pl, dodatkowo zakupicie go tutaj do końca lipca, dostaniecie w gratisie voucher o wartości 200zł do Esotiq!


A jaki był Twój pierwszy raz?


Buzzoole
SEMILAC PASTELLS - 9 NOWYCH PASTELOWYCH KOLORÓW IDEALNYCH NA LATO!

lipca 13, 2017

SEMILAC PASTELLS - 9 NOWYCH PASTELOWYCH KOLORÓW IDEALNYCH NA LATO!


Nie będę zaczynać kolejnego postu pisząc "Myślałam, że Semilac już niczym mnie nie zaskoczy...", bo z każdą kolejną nowością wypuszczaną przez markę popadam w skrajne emocje. Wiecie jak to jest - zaczyna się niepozornie od wiadomości prasowej, potem oczekiwanie na paczkę, kurier i... oglądamy. Zawsze myślałam, że mam bujną wyobraźnie, ale dopiero kiedy trzymam produkty fizycznie w ręce, w mojej głowie pojawia się milion wizji na ich użycie. Czy tak było z nową kolekcją PasTells?

No nie. 

Choć 9 nowych kolorów miało swoją oficjalną premierę dopiero w poniedziałek, to my - uczestniczki kolejnego już spotkania influencerów Semilac miałyśmy okazję przyjrzeć się im już w sobotę. Zaliczyłam blogowego faila opowiadając Wam na Stories, że kolekcja składa się z 7 kolorów. Okazała się bowiem, ze podczas atrakcji jaką był - Escape Room naszym zadaniem było odnalezienie dwóch zaginionych kolorów. A kiedy zobaczyłam je już w komplecie to wiedziałam...po prostu wiedziałam co chcę z nimi zrobić i jak! W ten sposób mam dziś przyjemność pokazać Wam całą, cudowną dziewiątkę i dorzucić do każdego koloru moje trzy słowa.

lakiery pastelowe
mięta od semilac

Kolekcja PasTells to powrót do natury, do zatrzymania ulotnych chwil - szczęścia, radości. Semilac PasTells to 9 kolorowych nowości, które pozwolą każdej z nas na owo opowiedzieć historię o sobie. Razem tworzą wspaniałe monochromy, pięknie wyglądają w macie i uwodzą w połysku. Są delikatne, a zarazem wyraziste, bledną w naturalnym świetle i odsłaniają swoją magię koloru w świetle sztucznym. Które kolory przemówią do Ciebie?

pastele od semilac

Semilac PasTells Yellow 263 – to chyba najbardziej słoneczny lakier od Semilac. Jeśli jesteś optymistką i lubisz otaczać się barwami, które przynoszą energię i szczęście to zdecydowanie kolor dla Ciebie! Semilac Yellow to cieplutki żółty, o miodowej tonacji - dosłownie to lato zamknięte w małej buteleczce!

Semilac PasTells Lemon 264 – soczystość i orzeźwienie to wszystko znajdziecie w najnowszej cytrynce! To idealne dopełnienie letnich stylizacji - pełnych słodyczy z nutką kwaśnej domieszki. Idealny do większości stylizacje!

Semilac PasTells Mint 265 – kolor świeżej mięty to hit wakacji! Pełny świeżości, z idealnym efektem chłodzenia. Perfekcyjny na słoneczny dzień, niezobowiązujące wyjście czy piknik na łonie natury. Zwraca uwagę, uwodzi swoją delikatnością, będzie idealnym dopełnieniem ciemnych stylizacji.

Semilac PasTells Green 266 – w gronie lakierów nareszcie powitaliśmy pastelową zieleń. Ciemniejsza od mięty, bardziej wyrazista - przypominam łąkę w wydaniu pastelowym. Piękna jako tło dla wyrazistych i mocnych kolorów.

semi pastelepastels lakierypastel nails

Semilac PasTells Turquoise 267 – mój hit z całej kolekcji PasTells! Mocny, wyrazisty, soczysty, a ciągle bardzo wyrafinowany i idealny na lato! Czy muszę mówić, że jest obecnie najczęściej używanym przeze mnie kolorem? Znajome ciągle się o niego upominają. Pastelowa głębia czystego oceany, to jest to!

Semilac PasTells Light Blue 268 – to najdelikatniejszy odcień niebieskiego w nowej kolekcji. Jest stonowany, perfekcyjny dla wszystkich wielbicielek jasności i ciepła. Nierzucający się w oczy, wpasowujący się w każdą stylizację. 

Semilac PasTells Just Blue 269 – przemiły niebieski lakier z pocałunkiem uwodzicielskiego turkusu. Świetny na nadmorski wypad - pięknie będzie komponował się z letnim słońcem i piaszczystą plażą.

Semilac PasTells Warm Blue 270 – intensywnie niebieski lakier o przyjemnie ciepłej, pastelowej tonacji. To propozycja dla każdej marzycielki często bujającej w obłokach. Od teraz jednak niebo może być w zasięgu ręki, a dokładniej na paznokciach.

Semilac PasTells Medium Blue 271 – niebieski lakier o pastelowym odcieniu, ze znikomą nutą fioletu. Pasuje do kwiecistych sukienek i wzorów. Wyrafinowany, bardzo klasyczny, niczym pastelowe fiołki w towarzystwie letnich chabrów.

pastelowe lakiery hybrydowe
pastells z topem no wipe
top semilac total mat
semilac pastells

Poniżej załączam Wam tez porównanie niebieskich do innych odcieni z kolekcji lakierów hybrydowych Semilac. Dokładnie możecie sprawdzić jak bardzo te kolory się różnią. Każdy jest inny, nawet jeśli rozchodzi się o ten jeden odcień przełamania. 

niebieski kolor semilac

Dajcie znać który z nich najbardziej 
Wam się podoba?




Copyright © 2017 Pata bloguje