12/12/2013

Co dwa looki to nie jeden!

Nigdy nie potrafiłam przyzwyczaić się do jednej mascary. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale chyba jeszcze nie znalazłam w tym życiu swojego ideału. Najczęściej jest tak, że używam 3 na raz. Nie, wcale nie żartuje. Etre Belle już jakiś czas temu sprawiło mi małą niespodziankę w postaci bardzo przyjemnej mascary 
1+1 Double Effect Maximizing.


Czemu aż takiej przyjemnej? Bo w zależności od tego jaki efekt chcę uzyskać mogę wybrać spośród 2 looków. Co takiego szczególnego jest w mascarze od Etre Belle? Otóż posiada dwie szczoteczki. Tzn. to raczej taki chwyt, trochę kosmetycznej magii, bo szczoteczka jest jedna... Tyle, że podwójna.


Jedna zapewnia maksymalną grubość i niesamowite podkreślenie. Odważny look, idealny do mocniejszego makijażu czy grubej czarnej krechy. Numer 2 delikatnie rozdziela rzęsy i bardzo fajnie je wydłuża nie pozostawiając na nich aż takiej ilości tuszu, co ma miejsce w przypadku jedynki.


Bałam się z początku, że przy równoczesnym użytkowaniu obu szczoteczek tusz będzie szybciej wysychał. Jednak jakby nie patrzeć przy każdorazowym wyjęciu szczoteczki wtłaczam w do środka trochę powietrza. Nie zaobserwowałam ani zwiększonej szybkości wysychania, albo nienagannej konsystencji, co z kolei rodzi stwierdzenie, że wydajność jest uniwersalna jak to w przypadku większości mascar i zależy tylko i wyłącznie od częstotliwości użytkowania.


Jestem zadowolona z działania Etre Belle. Kolor jest głęboki i intensywny, bardzo dobre pokrywa rzęsy i się nie osypuje. Połączenie obu looków w zupełności zastępuje wszystkie 3 inne mascary, których pewnie bym używała - zarówno do pogrubienia, wydłużenia i rozdzielenia.


Jeśli ktoś jest na etapie kupowania nowej mascary, albo szuka eleganckiego, a zarazem dobrego tuszu w ramach prezentu pod choinkę to myślę, że się sprawdzi, tym bardziej, że prezentuje się naprawdę elegancko...




8 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na tusz:) Mam ten z Essence, który też jest zbudowany w ten sposób i byłam bardzo zadowolona. Niestety żywotność miał bardzo krótką i zaczął się osypywać już po kilku użyciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam, że szybko padnie, ale już dwa miesiące śmiga :)

      Usuń
  2. Look 2 wygląda super, choć szczoteczka wydawała się strasznie obklejona tuszem.
    Ja też tak mam, że używam 3 maskar równocześnie, bo z reguły piszę recenzję porównawczą od razu 3 tuszów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tego typu tusz z Maybelline, zazwyczaj używałam tej drugiej wersji, czyli pełnej szczoteczki. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje