7/17/2016

OWCA - TWOJE CENTRUM PIĘKNA W KATOWICACH


Pamiętacie Monikę, która wykonywała mi manicure hybrydowy w sieci perfumerii Sephora? Wspominałam o tym TUTAJ. Tak się składa, że razem z Martyną dziewczyny otworzyły i już całkiem nieźle rozkręciły swój własny biznes. Owca - Twoje Centrum Piękna. Zaintrygowała Was nazwa? Pewnie chcecie wiedzieć dlaczego akurat Owca? Odpowiedź jest bardzo prosta...

...po to, abyście właśnie pytali. Pewnie sami widzicie, że angielsko brzmiące nazwy nie są już trendy. Teraz liczy się prostota i łatwość zapamiętania, a Owca... jest dźwięczna i bardzo pozytywna. Przechodząc do meritum - dziewczyny zaprosiły mnie na mini otwarcie salonu. Choć całe wydarzenie działo się już jakiś czas temu, dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby przejrzeć zdjęcia i napisać Wam o Owcy kilka zdań.


Centrum Piękna to usługi z zakresu profesjonalnego studia kosmetycznego - paznokcie tj. żele, hybrydy, tradycyjny manicure, regulacja brwi, depilacja, make-up, a w niedługim czasie pewnie i przedłużanie rzęs! Do tego Owca ma swoją małą submarkę czyli... Modną Owcę, na którą składają się włoskie i polskie marki. Taki minibutik z ubraniami najwyższej jakości.

Na kilku zdjęciach poniżej zobaczycie to cudowne miejsce, chcę także pokazać, że dziewczyny stanęły na wysokości zadania i stworzyły miejsce dedykowane kobietom z pełną, kompleksową obsługa na najwyższym poziomie.


Salon wygląda imponująco - sprzęty najwyższej jakości, fachowość w działaniu, wieloletnie doświadczenie dziewczyn - wszystko składa się na to, że w Owcy nie można czuć się źle. Zaufałam Monice w kwestii paznokci (choć z hybrydami radzę sobie sama, to dla efektywniejszych stylizacji przyjeżdżam tutaj. Na razie nie mam wprawy w malowaniu wzorów lewą ręką :P), a Martyna zajęła się już moimi brwiami. Żeby była jasność - nie umiem ich wystylizować, nigdy nie bawiłam się henną, a pęseta w kosmetyczce ma u mnie milion innych zastosowań niż stricte to związane ze stylizacją brwi.


Osoby takie jak te dwie powyżej ceni się nie tylko za profesjonalizm, ale za fach w ręku i zwykłe ludzkie (czy raczej kobiece) zrozumienie. To one tworzą klimat Owcy! Musicie mi uwierzyć - sama kilkakrotnie w swoim życiu spotkałam się z kosmetyczkami, które pracowały jakby z prymusu. Podczas ponad godzinnych zabiegów nie były w stanie powiedzieć ani słowa, robiły co do nich należało z lekkim grymasem na ustach powodując, że czułam się niekomfortowo, jak intruz. Monika i Martyna wabią uśmiechem. Nie krzyczcie więc na mnie, jeśli to miejsce sprawi, że w ciągu miesiąca będziecie wymykać się z domów...


A skoro mowa o samym moim zabiegu... Po raz pierwszy w życiu ktoś ogarniał moje brwi, a Martynka to zdecydowanie osoba dedykowana... trudnym przypadkom. Całość - depilacja, henna i odświeżenie makijażu zajęło ok. półtorej godziny. Początkowo plastry i ciepły wosk mocno nie przerażały, ale wiecie co? Bolało mniej niż kiedy wyrywam włoski sama, ironia, nie?


Dajcie znać jakie macie doświadczenia z podobnymi miejscami? Korzystacie z takich kompleksowych usług? Serdecznie zapraszam Was do Owcy! Jak szepniecie dziewczynom, ze jesteście ode mnie podejrzewam, że czekać na Was będzie specjalny rabat na ich usługi! Zachęcam także do polubienia Owcy na Facebooku i Instagramie. Jeśli jesteście ciekawi ekstremalnych metamorfoz dziewczyn  to zdecydowanie powinniście przejrzeć załączane tam zdjęcia! :)


A Wam z czym kojarzy się Owca?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar w swoim komentarzu zostawić mi odnośnik do swojego bloga lepiej od razu wyjdź! ZAKAZ REKLAM I LINKOWANIA. Odwiedzam KAŻDEGO, kto zostawia merytoryczny komentarz, a jeśli mi się podoba zostaję tam na dłużej. Nie potrzebuję specjalnego zaproszenia!
Jednocześnie dziękuję za każde słowo i każdego hejta :*

Copyright © 2017 Pata bloguje