lutego 06, 2016
DRUGIE KOTY ZA PŁOTY...
Tak jak pisałam ostatnio - sesja zbiera swoje żniwo. Nieprzespane ze stresu noce, monotonne dni spędzone w zadrukowanych kartkach papieru, wszystko po to, aby przez godzine dawać upust swojej znikomej i wybiórczej wiedzy, a potem... zapomnieć. Studia... Mam dla Was kilka wewnętrznych przemyśleń, które powstały jako odskocznia. Od sesji właśnie.