TOP OF THE WEEK #4 - LINKIN PARK, KORPOŻYCIE, NIE BĘDĘ MAGISTREM

czerwca 19, 2017

TOP OF THE WEEK #4 - LINKIN PARK, KORPOŻYCIE, NIE BĘDĘ MAGISTREM


Helou! Co to był za tydzień! Nie wiem jak u Was, ale mój czwartek przypominał sobotę, przez co od piątku nie potrafiłam odnaleźć się w tygodniu... Czy to już sobota? Czy niedziela? A może jednak środek tygodnia? Chwilami odnoszę wrażenie, że już nie wyrabiam czasowo, a po wszystkim jednak zastanawiam się jak mi się udało....

W naszym studenckim świecie panuje przekonanie, że uczelnie to fabryki produkujące magistrów i inżynierów, którzy koniec końców i tak trafiają do pracy w McDonaldzie, sieciówce, czy w miarę szczęścia, do pracy w międzynarodowej korporacji, która przetyra, da śmieciówkę i może pożyczy powodzenia na początku. Nasłuchałam się takich bredni i z pewną dozą nieśmiałości i strachu podchodziłam do podjęcia stażu, praktyk czy pierwszej pracy. Jestem jednak w miejscu, w którym jest mi dobrze i uważam, że korporacje tak naprawdę są fajne i przyjemne, nie wszystkie cisną na wyrobienie normy, pozwalają na realizowanie swoich pomysłów i choć czasem rzucą na głęboką wodę, to jednak dają gwarancję, ze jeśli zaczniecie się topić rzucą Wam koło ratunkowe. 


Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy na moich studiach (Marketing i komunikacja rynkowa) mówią "nie ma dla mnie pracy, nie mogę nic znaleźć". Mieszkam w Krakowie, ofert jest od groma, a wszyscy obracamy się w takiej branże, że powinniśmy umieć się sprzedać nawet na rozmowie do zakładu mięsnego. Mam wrażenie, że większość moich znajomych jest mało zaradna. Już kolejny rok ciągnie na garnuszku rodziców i zastanawia się tylko jak przeżyć tydzień na bochenku chleba, byleby odłożyć na imprezy i gastrofazy. Tak... generalizuję, bo jest też druga cześć znajomych mi ludzi, którzy od pierwszych lat studiów inwestują w swój rozwój i robią milion rzeczy na raz.


Wracając jednak do korporacji. Lubię moje korpo, lubię Tesco. Przede wszystkim za możliwości. I za... imprezy integracyjne. Jak przykładowo ta ostatnia w Brnie - spotkanie zespołu personalnego z 4 krajów. Dwa dni podczas których możesz w końcu poznać ludzi z którymi kontaktujesz się na co dzień jedynie mailowo. To rzeczy, które wpływają na motywację pracownika, dlaczego więc w niego nie inwestować?


Już sam wyjazd do Brna przedłużył mi poprzedni weekend, w środę jednak wrzuciłam Wam wpis i pokazałam męską metamorfozę paznokciową - kto nie widział, koniecznie musi nadrobić, bo efekt jest niesamowity!


Po raz trzeci wybrałam się też na koncert Linkin Park. Molestowałam nową płytę przez dwa tygodnie, bo zespół totalnie zmienił brzmienie, ale koniec końców uwiodło mnie kilku utworów (może to dlatego, że tak dobrze dźwięczały w słuchawkach od Sudio? Na hasło: patabloguje15 macie na nie 15% zniżki!). Przerażają mnie jedynie ceny biletów na tego typu imprezy w Polsce. Kiedy w 2011 r wybierałam się na Opener Festival za 4 dni muzyki i pole namiotowe zapłaciłam wtedy 410 zł (pamiętam, bo skrupulatnie odkładałam każdą złotówkę). Dziś jeden koncert to wydatek rzędu 250 zł. Straszne... 


Nic jednak nie jest w stanie zastąpić stania pośród ludzi, których jednoczy ta sama rzecz, idea, a w tym przypadku konkretny rodzaj muzyki. Podniecenie, kiedy gasną światła, zdarte gardo po śpiewaniu i zażenowanie, kiedy następnego dnia odtwarzasz nagrania, na których nie słychać wokalisty tylko... Ciebie. Bezcenne. Swoją drogą... ja wiem, że oni mają odsłuch itd, ale naprawdę podziwiam Chestera za śpiewanie w tonacji poród bandy wyjców :D



Na Facebooku założyłam także grupę dla miłośniczek hybryd, jeśli macie ochotę - wpadajcie! Niedługo planuję rozkręcić trochę kanał na YouTubie - oczywiście skupimy się na paznokciach i wzorach. Część z Was napiszę mi czasem, że zdjęcia nie oddają techniki i wolałybyście filmy, no to czemu nie? 


Zbliża się koniec sesji, a ja przykładem Ani stwierdziłam, że... zrobię to po swojemu. Czas pierwotnie poświęcony na naukę całkowicie przeinwestowałam... w rzeczy, które są dla mnie ważniejsze. W najbliższym tygodniu biorę się na poważnie za pracę magisterską, ale...  i tak mam w tym swój plan. Inny plan. Tylko życzcie mi powodzenia!


Udanego tygodnia!

JAK DBAĆ O MĘSKIE PAZNOKCIE? - SPA FOR MEN OD SEMILAC (+ ZDJĘCIA PRZED I PO)

czerwca 14, 2017

JAK DBAĆ O MĘSKIE PAZNOKCIE? - SPA FOR MEN OD SEMILAC (+ ZDJĘCIA PRZED I PO)

męski manicure

Gdyby jeszcze kilka lat temu ktoś zapytał mnie, na co zwracam szczególną uwagę poznając mężczyznę, z pewnością powiedziałabym, że... oczy, uśmiech, szarmanckość i tak dalej. Dziś jednak zgodnie z prawdą oświadczam, że... dłonie i paznokcie. To już zboczenie?

Ciągle jestem zdania, że Polska na tle innych krajów europejskich jest krajem trochę zacofanym. Przejawia się to szczególnie w kwestiach związanych z sferą pielęgnacji u mężczyzn. Kobieta u kosmetyczki, manicurzystki to powszechność, ale facet? Na pewno ma nierówno pod sufitem, jest mocno zniwieściały, albo nie ma co robić z pieniędzmi. Facet to... powinien mieć męskie dłonie, silne barki i pokaźny zarost. Okej, nie mam nic przeciwko, ale niech chociaż paznokcie ma zadbane, opiłowane, bez zadziorów i skórek. Tak wiele, a... tak niewiele.

Ciężko było mi namówić mojego modela na to poświecenie, trudno było znaleźć kolejne kontrargumnety na jojdanie typu "Przecież i tak nikt zwraca na to uwagi" (czy jestem nienormalna, że ja zwracam?), "Przecież faceci nie muszą mieć takich paznokci!" (jak to nie?), "To się błyszczy, nie przystoi facetowi" (nie błyszczy się do cholery!), "Przecież i tak mi to odrośnie, bez sensu!" (to zrobię jeszcze raz!).

pielęgnacja męskich paznokci
facet u kosmetyczki

Nie mniej, ostatecznie udało mi się postawić na swoim i przeprowadzić małą metamorfozę. Całość zajęła nam blisko godzinę czasu, ale jeśli do drugiej wolnej ręki wsadzicie swojemu modelowi telefon/pilot/gazetę może uda Wam się załamać czasoprzestrzeń i nie zwracać za nadto jego uwagi...

KROK 1 - DEZYNFEKCJA

Pracę z moim modelem rozpoczęłam od dezynfekcji swoich i jego dłoni.

KROK 2 - SKÓRKI 

Skórki wokół paznokci mojego modela nie były w najlepszym stanie. Samo ich odsunięcie na nic by się nie zdało, więc postanowiłam pomóc sobie cążkami. Za pomocą pushera pozbyłam się nabłonków na płytce. Pamiętajcie, aby podczas wykonywania tej czynności operować narzędziem na płasko - delikatnie popychać skórki w kierunku wałów paznokciowych i nie naciskać zbyt mocno. Dzięki cążkom pozbyłam się zgrubień zadziorków, nieładnych skórek.

manicure dla mężczyzny
męskie skórki
pielęgnacja męskich paznokci

KROK 3 - PŁYTKA

Płytka paznokcia wymagała maksymalnego spiłowania i dodatkowego wygładzenia za pomocą bloczka. W ten sposób pozbyłam się wszelkich nierówności, paznokcie nie wyglądały już na zaniedbane, a pod płytką przestał gromadzić się brud.

mężczyzna na manicure
jak obcinać paznokcie

KROK 4 - PIELĘGNACJA

Pielęgnacja była punktem, który chyba ostatecznie przekonał modela do poddania się moim torturom. Zaufałam w tej kwestii nowości od Semilac - SPA For Men. Zestawowi, na który składają się trzy wyjątkowe preparaty i dwa lakiery. Co najważniejsze - posiadające matowe wykończenie, tak aby Panowie nie czuli się skrępowani. W skład SPA For Men wchodzą:
  • Semilac SPA For Men Nail Whitening 752 – preparat rozjaśniający , który skutecznie neutralizuje wszelkie przebarwienia – pomoże wyeliminować problem żółknięcia oraz uczyni płytkę przyjemnie satynową. 
  • Semilac Spa Medina Ritual 753 - lakier na bazie wody, nazywany czystą bio-energią dla paznokci wspierającą procesy odbudowy płytki. Jego formuła wzbogacona o ekstrakty odżywcze – wyciąg z cytryny oraz ekstrakt z malachitu, który jest źródłem miedzi. 
  • Semilac SPA For Men Nail Strengthener 751 – silna odżywka, która pomaga wyeliminować kruchość, łamliwość i rozdwajanie. To wspaniałe źródło naturalnej krzemionki, która świetnie wpływa na kondycję paznokci. 
  • Semilac SPA For Men Nail Hardener 750 – mocny utwardzacz stworzony z myślą o delikatnych, słabych i łamliwych męskich paznokciach. Preparat marki Semilac wspomaga odbudowę paznokci, przeciwdziała ich rozdwajaniu, a dodatkowo przywraca im naturalny i zdrowy wygląd. 
  • Semilac Spa Roma Affection 754 - Preparat bogaty w składniki, które regenerują i nawilżają – witaminę E, olejek JOJOBA oraz wyciąg z kwiatu japońskiej wiśni. To produkt, który wspomoże kompleksową regenerację, zapewniając cienkim, miękkim i kruchym paznokciom zdrowy i nawilżony wygląd.
Semilac zaleca używanie produktów w tej konkretnej kolejności dla intensyfikacji wymienionych działań. My zastosowaliśmy je w odstępach kilku godzinnych, kiedy poprzednie warstwy zdążyły się już wchłonąć lub dostatecznie wyschnąć.

preparaty do paznokci dla mężczyzn
spa for men od semilac

KROK 5 - NATŁUSZCZENIE

Ostatnim krokiem do pięknych paznokci było to, co my wszystkie, kobiety, lubimy najbardziej - natłuszczeniem skórek. Sięgnęłam po kokosową oliwkę, która pięknie wygładziła skórki, dogłębnie je odżywiła i pozostawiła w dobrym stanie na dłużej.

Ostatecznie... z nieskrywaną dumą przedstawiam Wam efekt końcowy, który i mnie zaskoczył. Uważam, że nasi mężczyźni są niejako naszymi wizytówkami drogie Panie, w związku z czym apeluję o to, aby ich dłonie wyglądały nienagannie. Nie jest to kwestia rozrzutności, fanaberii, a po prostu higieny. Nie wymaga wiele czasu, a naprawdę dużo zmienia w odbiorze.

Zbliża się się Dzień Ojca, a ja uważam, że zestaw SPA For Men od Semilaca to prezent idealny, przełamujący stereotypy o mężczyźnie u kosmetyczki. No już, pozwólcie swoim facetom poczuć się... pięknymi! :)

paznokcie przed i po
kosmetyka męskich paznokci

A Wy macie już jakieś plany prezentowe na dzień Ojca? Jak przekonałybyście swoich mężczyzn do stosowania takiego zestawu do paznokci? Myślicie, że chętnie oddaliby się w Wasze ręce, czy nadal są zdania, że manicure nie przystoi prawdziwym facetom?


Co myślicie o nowości od Semilac?


CZARNO-BIAŁE PAZNOKCIE NIE MUSZĄ BYĆ NUDNE! - 20 POMYSŁÓW NA ZDOBIENIE

maja 30, 2017

CZARNO-BIAŁE PAZNOKCIE NIE MUSZĄ BYĆ NUDNE! - 20 POMYSŁÓW NA ZDOBIENIE

pata maluje

Każda z nas jest inna, każda wyjątkowa na swój sposób, każda lubi coś innego, lepiej bądź gorzej czuje się w niektórych kolorach i ostatecznie nie każda pomalowałaby paznokcie na... No właśnie! Na jaki kolor? Dla mnie osobiście nie ma takich barw! Uwielbiam wszystkie - od mocnych neonowych róży, przez klasykę czyli odcienie nude, po jaskrawe żółcie, pomarańcze czy uniwersalne białe. Znam jednak sporą grupę kobiet, które w swoim minimalizmie postawiły na czerń i biel. Jak amen w pacierzu.

A czerń i biel to wbrew pozorom bardzo trudne kolory. Wystarczy chwila nieuwagi, żeby czarnym zalać skórki. Biały z kolei naraża nas na odsłonięcie wszystkich mankamentów naszej płytki - zakrzywień, zgrubień, nieidealnego kształtu. Oba bardzo mocno napigmentowane, oba potrzebujące dwa razy dłuższego czasu utwardzania. Przysparzają wiele problemów początkującym wielbicielkom manicure hybrydowego marszcząc się po światłem lampy, ale efekt jak dają, razem lub osobno, jest wart wielu godzin potrzebnych na ich ujarzmienie.

dottingtool semilac
manicure hybrydowy

Czarno-białe paznokcie nie muszą być nudne. Za każdym razem, kiedy wykonuję je sobie lub znajomym, przemycam choć na jednym paznokciu jakiś niewymuszony wzorek. Postanowiłam więc podzielić się z Wami moimi inspiracjami, może akurat któraś z Was odnajdzie wśród nich pomysł na swój kolejny manicure.

Produkty, których użyłam do zmalowania wzornika to zaledwie dwa kolory z palety Semilac - Black Diamond 031 i Strong White 001. Dzięki ich mieszaniu uzyskałam kilka odcieni szarości. Do precyzyjnych wzorów użyłam SemiArtów, które łączyłam z HardiWhite, kiedy potrzebowałam aby nie były zbyt gęste.

semilac black dimond
semiart farbki

W bojach z wzornikiem pomogły mi także precyzyjne pędzelki Semilac oraz sonda. Musicie mi uwierzyć, że z takim sprzętem tworzenie zdobień to bułka z masłem. Jeśli któraś z Was zastanawia się, czy też jest w stanie zmalować podobne wzory, to bierzcie do ręki pędzle i od razu siadajcie nad hybrydami. Praktyka nie czyni mistrza od razu, ale bardzo ćwiczy rękę i sprawia, że drżenie zostaje zredukowane do minimum. Reszta to już tylko kwestia znajomości i "wyczucia" produktów. Dajcie koniecznie znać w komentarzu, które ze zdobień najbardziej Wam się spodobało!

paznokcie wzorki
semiart semilachybrydy jak zrobić wzorek
wzorki hybrydy
proste wzorki na paznokcie
czarne wzorki na hybrydzie

Prawda, że zdobienia pozbawione kolorów także mogą być piękne? Jeśli macie jakieś pytania dotyczące hybryd, albo nurtuje Was jakieś pytanie dotyczące pielęgnacji paznokci, na które mogę znać odpowiedź, to koniecznie wpadnijcie do mojej grupy na Facebooku - Zakochane w hybrydach. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się stworzyć społeczność skupioną wokół pięknych paznokci!

czarno-białe wzory

Pędzle w dłoń Semigirls!

AMPUŁKI VICHY DERCOS - MÓJ SPOSÓB NA WYPADANIE WŁOSÓW PRZY NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY

maja 27, 2017

AMPUŁKI VICHY DERCOS - MÓJ SPOSÓB NA WYPADANIE WŁOSÓW PRZY NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY


Ostatnio u Balbiny na fanpage zawrzało. Temat tarczycowców, choć wielu znany, to ciągle tak lekceważąco traktowany. Sama zaliczam się do grupy obarczonych niedoczynnością i wiele z negatywnych efektów szaleństwa hormonów dosięga także mnie. Na jeden z nieprzyjemnych efektów znalazłam jednak pewne rozwiązanie...

Borykanie się z problemami takimi jak tycie, wahania nastrojów, ataki paniki to tylko mała cząstka tego, czym naprawdę jest niedoczynność i gdzie tkwi jej potęga. Do tego dochodzi masa objawów... widocznych - przesuszona skóra, sińce pod oczami czy wreszcie nieszczęsne wypadanie włosów. Był taki moment, kiedy ich objętość zmniejszyła się u mnie dwukrotnie. Coś, co kiedyś było dumnie dyndającym końskim ogonem przypominało swojego rodzaju wyliniałe pasemko jedynie przypominające mi o czasach, kiedy moje włosy były piękne, długie, gęste i błyszczące.

Nigdy nie przywiązywałam do pielęgnacji włosów ogromnej uwagi. Nie jestem typem, który wciera, wciera, wciera i wciera. Mam swoje ulubione szampony, mam kilka olejków, włosów staram się nie suszyć, nie prostować i nie chodzić spać z mokrymi. Ot, zwykła pielęgnacja. Ale aby pomóc moim włosom przy kuracji hormonalnej i licznych stresach, które ostatnio są nieodłączną częścią mojego dnia zaczęłam szukać sprzymierzeńców w nierównej walce.

Były już tabletki, były ziołowe specyfiki tym razem postawiłam na skoncentrowaną kurację w ampułkach od Vichy której zadaniem było zadziałać bezpośrednio na skórę głowy i cebulki włosów. 


VICHY DERCOS - O KURACJI


To kuracja powstała z myślą o problemach z wypadaniem włosów dotykającym kobiety. Jej działanie oparte jest o 5 konkretnych problemów:
  • uszkodzenia struktury włosów, osłabienie włókien
  • mikrozaburzenia równowagi skóry głowy
  • osłabiona odporność skóry głowy
  • słabe zakorzenienie włosa
  • zaburzenie mikrokrążena 

W oparciu o powyższe dolegliwości ampułki na wypadanie włosów Vichy zwierają składniki takie jak np. cząsteczki SP94, które odbudowują, wzmacniają włosy, octeine [Pirokton Olaminy + witamina E], którego zadaniem jest przywrócenie równowagi skórze głowy, do tego woda termalna z Vichy, która wzmacnia barierę ochronną skóry głowy oraz Aminexil wzmacniający zakotwiczenie włosa w mieszku, hamujący ich wypadanie i arginina, która szczególnie stymuluje mikrokrążenie.

JAK STOSOWAĆ?


Jestem trochę leniem, więc 3 tygodnie z ampułkami to było jednak wyzwanie. Poza 21 pojemniczkami z Vichy Dercos w pudełku dostajemy także specjalny aplikator. Co wieczór wkręcamy go w kolejną ampułkę, a potem zygzakowatym ruchem aplikujemy na skórę głowy. Ale to nie koniec. Kolejny etap to zmoczenie skóry głowy i pionowy masaż. Na koniec hop, lulu spać.

Ampułka to lekko tłustawa ciecz o przyjemnym zapachu, dokładnie takim jaki kojarzę z salonami fryzjerskimi najwyżej jakości. Włosy nie nadają się na większe wyjścia, do rozpuszczenia, a jedynie do związania w kitkę na czubku głowy. Z tego względu codzienne mycie to w przypadku stosowania kuracji obowiązek.


CO Z EFEKTAMI?


Pisząc o efektach warto zacząć od skóry głowy - moja nigdy nie była nadzwyczaj wrażliwa i skora do podrażnień. Niestraszne jej szampony ze SLSami, PEGami czy silikonami. Vichy Dercos nie wpłynęło negatywnie na jej stan. Nie uczuliło, nie zafundowało podrażnień.

Czy włosy stały się mocniejsze? Ciężko mi o tym mówić bez badań klinicznych i zagłębiania się w ich strukturę. Efekt jednak, który widoczny był już po tygodniu gołym okiem to... mniej włosów na szczotce do czesania i ogólnie w wannie podczas mycia. To potwierdza obietnice producenta, a mnie skłania do zakupu kolejnego opakowania. 

Postanowiłam też być dla włosów bardziej... delikatna. Mniej je szarpać, osuszać delikatnym ręcznikiem, rozczesywać kilka razy dziennie i porzucić skręcone koczki. Aktualnie mija 21 dzień stosowania kuracji, a ja jestem z niej bardzo zadowolona. Vichy Dercos daje mi nadzieję, że mimo siejącej spustoszenie tarczycy ostatecznie nie wyłysieję.


Dajcie znać czy także borykacie się z problemami hormonalnymi i czy tak jak ja wyciągacie nowe działa podczas tej walki. Wydaje mi się, że w końcu trafiłam na broń, która unicestwi mojego przeciwnika. Planuję stosować kurację jeszcze codziennie przez kilka tygodni, a następnie stosować ampułki raz czy dwa w tygodniu. Mam nadzieję, że pewnego dnia spojrzę w lustro i zobaczę burzę włosów, za którą tak bardzo tęsknie!

Więcej ciekawych informacji o wypadaniu włosów znajdziecie tez na blogu Vichy: tutaj


SEMILAC BY MARGARET - NOWA KOLEKCJA SEMIBEATS!

maja 24, 2017

SEMILAC BY MARGARET - NOWA KOLEKCJA SEMIBEATS!

semilac margaret

Dwie rzeczy na które ostatnio tak bardzo czekałam to... słońce i sandały. Nareszcie, po ponad 6 miesiącach fixowania z powodu niedoboru witaminy D mogę powiedzieć MAMY LATO! I to nawet nie dlatego, że temperatura przekracza w niektóre dni próg 20 stopni, ale dlatego, że zmalowałam to lato na paznokciach ! Tych u rąk i tych u nóg także. Go on! Jestem gotowa!

Semilac i Margaret - to połączenie musiało się udać! I kiedy tylko polska gwiazdka pojawiła się w towarzystwie mojej ulubionej marki lakierów hybrydowych, wiedziałam, że coś kombinują, a efekt tej kolorowej współpracy pewnie nie jedną z nas - Semigirls zaskoczy.

"Kolekcja SemiBeats została stworzona przez samą Margaret. Inspiracją do stworzenia kolorów było jej barwne życie - bo przecież to właśnie kolory nadają charakteru codzienności i potrafią poprawić humor.  To kolekcja wyrazistych i energetycznych kolorów dla wszystkich kobiet, które czerpią z życia pełnymi garściami!"

Przeczytałam ten opis w mailu jednym tchem i od razu w drzwiach wypatrywałam kuriera. Niewiele jest rzeczy, które te mogły pomóc mi przetrwać jeszcze te chłodniejsze dni. A lakiery, kiedy wreszcie się pojawiły, sprawiły, że od razu zdjęłam dopiero co założone hybrydy, aby cieszyć się nimi jeszcze bardziej, już nie tylko na wzorniku. Zresztą popatrzcie na nie same!

kolory na lato hybrydy
kolory margaret

Cała kolekcja jest dla mnie niebywale spójna, dopracowana, idealna. Na przody wysuwają się intensywne róże i niebieskie tony. To dwa kolory wokół których Semilac  i Margaret opowiedzieli niesamowitą historię.

lato paznokcie hybrydowe
margaret semilac
wzornik semibeats

Semilac SemiBeats by Margaret Tiny Rose 516 - to delikatny, cukierkowy róż. Ciepłe tony będą pięknie wyglądać na paznokciach przy opalonej skórze dłoni. Kolor przypomina nieco jaśniejszą wersję Intense Pink 046, będzie idealny dla Pań, które boją się eksperymentować z ostrym kolorem na dłoniach w lecie, ale definitywnie odstawiają dotychczasowe nudziaki. Kobiecy, delikatny i zwiewny, przywołujący melodie wywołujące uśmiech na twarzy i napawający optymizmem.

Semilac SemiBeats by Margaret Neon Pink 517 - to róż pomiędzy Elegant Raspberry 103, który jest zdecydowanie bardziej malinowy, a Neon Raspberry 042, w którym przeważają jaskrawe tony. Neon Pink to kolejny z kolorów trudnych do ujarzmienia na zdjęciu - zmieniających swoją barwę w zależności od kąta padania światła. Neon Pink to według Semilac świetny lider imprezowej stylizacji na piątkowy wieczór przeznaczony dla podkreślenia szybkiego rytmu Twojego życia i energii, która jest jego motywem przewodnim! 

Semilac SemiBeats by Margaret Neon Orange 518 to kolega mojego ulubionego letniego koloru Electric Orange 045. Ma on jednak w sobie nieco więcej różowych tonów. Nadal jednak jest soczysty, dojrzały, konkretny, a moim prywatnym zdaniem idealny dla paznokci u stóp. Świetna opcja dla ekstrawertyczek, które uwielbiają swoimi paznokciami przykuwać uwagę, nie tylko żeńskiej części towarzystwa!

Semilac SemiBeats by Margaret Full Orange 519 jest nieco ciemniejszy od znanego Wam dobrze Juicy Orange 061 ​– to porządny kawałek koloru, który od razu wpada w … oko. Intensywny, mocny, wyrazisty. Niby pomarańczowy, a jednak delikatnie wpadający w czerwień. Uwodzicielski, a jednocześnie klasyczny. Podejrzewam, że będzie wyborem numer jeden wielbicielek klasycznej czerwieni, które chcą na lato przełamać dotychczasowe nawyki.

Semilac SemiBeats by Margaret Clear Amarant 520 –  to propozycja nieco bardziej fioletowa od Ruby Charm 121, a według mnie wyglądająca bardzo podobnie do Fuchsia Miracle 152 tylko pozbawionej brokatu. Według Semilac bez tej barwy nie obędzie się żadne party sezonu wiosna/lato 2017! To murowany hit, który zagości na tanecznych parkietach. Jest kobiecy, zmysłowy i wręcz stworzony na potrzeby wielbicielek różu (-> Hania!).

wzornik róże semilac

Semilac SemiBeats by Margaret Turquoise Blue 521 – jest bardziej intensywny niż Caribbean Sea 073. Ciągle jednak lekki, letni i orzeźwiający. To bardzo soczysty odcień mięty, spójny z latem, wodą i wakacjami spędzonymi nad polskim morzem. Niby trochę nieśmiały, ale piękny i delikatny.

Semilac SemiBeats by Margaret Light Aquamarine 522 to taka wariacja na temat przybrudzonej mięty, ciemniejsza od Mint 022 przypominająca wiosenny deszcz - błękit zmieszany z soczystością zieleni. Ujmująca i skrywająca pewne tajemnice. Niepozorna i nieodgadniona. Moim zdaniem idealna dla wakacyjnych introwertyczek, które chcą budować wokół siebie tajemnicę.!

Semilac SemiBeats by Margaret Delicate Blue 523 – to odcień pomiędzy Intense Blue 044, a Siren 124, choć na moje oko jednak bliżej mu do 124. Semilac twierdzi, ze jest niczym niezmącona wolność wyrażana głębią dźwięku i koloru! A dla mnie to intensywny błękit prawdziwego letniego nieba - wyrazisty, mocny, piękny! Must have w roli koloru wiodącego pośród niebieskich stylizacji.

Semilac SemiBeats by Margaret Deep Ultramarine 524​  jest całkiem podobny do Cobaltu 018, ale z mocniejszymi tonami niebieskiego. Głęboki i wyrafinowany. Jak tylko go zobaczyłam widziałam go w towarzystwie kotwicy i intensywnej czerwieni. Podejrzewam, że zobaczycie go w roli głównej, kiedy wybiorę się na See Bloggers!

wzornik semibeats

Uwielbiam intensywne i jaskrawe kolory. Wiele znajomych dziewczyn, które przychodzi do mnie na paznokcie swoją przygodę z hybrydami zaczyna od Frappe i całej palety nudziaków, dopiero po 3-4 wizytach poznają swoja kolory, zaczynają czuć swoje barwy i wiedzą w czym im dobrze. Myślę, że każda z moich dziewczyn znajdzie swój kolor w kolekcji od Margaret na nadchodzące, gorące lato! 

letnie kolory semilac
semilac by margaret



A Wam? Który najbardziej przypadł do gustu?


Copyright © 2017 Pata bloguje